Szynkowski vel Sęk grzmi po słowach premiera. Padło mocne określenie
Polska powinna aktywnie zabiegać o przeniesienie amerykańskich wojsk z Niemiec - podkreślił Szymon Szynkowski vel Sęk w programie "Graffiti". Były minister ostro skrytykował wypowiedź premiera o "niepodbieraniu" sił sojuszniczych, nazywając ją "fatalnym błędem" i działaniem sprzecznym z interesem bezpieczeństwa kraju.

Były minister do spraw europejskich Szymon Szynkowski vel Sęk był gościem programu "Graffiti", gdzie odniósł się do słów premiera dotyczących europejskiej solidarności i kwestii ewentualnego przeniesienia amerykańskich wojsk z Niemiec do Polski. Ocenił on, że "sprawa jest delikatna". - Chyba nie powinniśmy jako państwo podbierać - stwierdził.
- Bardzo krytycznie oceniam tę wypowiedź. Uważam, że ona jest fatalnym błędem, że ona jest szkodliwa. Mówię to z żalem, bo chciałbym, żeby premier polskiego rządu miał jakąś strategiczną wizję zabiegania o polskie bezpieczeństwo - skomentował polityk.
"Nie reaguje na szansę dla Polski". Szynkowski vel Sęk krytykuje premiera
Zwrócił uwagę na rozbieżność między ostrzeżeniami o możliwej agresji a brakiem zdecydowanej reakcji na potencjalną relokację wojsk USA. - W krótkim odstępie czasu premier z jednej strony mówi o perspektywie agresji w najbliższych miesiącach, a z drugiej nie reaguje na szansę związaną z relokacją wojsk - zauważył.
WIDEO: Szynkowski vel Sęk grzmi po słowach premiera. Padło mocne określenie

W jego ocenie reakcja rządu powinna być bardziej zdecydowana. - Jeżeli pojawia się deklaracja ze strony Amerykanów o redukcji obecności wojsk amerykańskich w niektórych europejskich krajach, to jest szansa dla Polski, z której Polska przecież może skorzystać - mówił.
ZOBACZ: Amerykańscy żołnierze z Niemiec trafią do Polski? Deklaracja szefa MSWiA
- To jest moment, w którym premier polskiego rządu powinien natychmiast powiedzieć, że jest zainteresowany, żeby te wojska zostały w Europie i zostały w Polsce. Takie słowa nie padają - dodał.
Jego zdaniem, skoro jest taka decyzja, to natychmiast należy "wejść w to miejsce". - Polityka zagraniczna nie znosi pustki, musimy być aktywni. (...) Tymczasem jest jakaś dziwna deklaracja o jakimś podbieraniu. Jestem tym naprawdę głęboko zaniepokojony, bo uważam, że jest to po prostu z punktu widzenia interesów Polski zupełnie niezrozumiałe - podsumował Szynkowski vel Sęk.
Zaznaczył, że Polska jest gotowa, żeby tych żołnierzy potencjalnie przejąć. - Życzyłbym sobie, żeby premier polskiego rządu również w tej orkiestrze grał tę samą nutę. Tymczasem pojawia się istotny dysonans w kontekście tego rodzaju deklaracji i to mnie bardzo boli - dodał.
Pozostałe odcniki programu "Graffiti" można obejrzeć TUTAJ.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej