O Patriotach "nie ma nic na papierze". Parafianowicz o taktyce Zełenskiego: To nie jest mądre

Gość Wydarzeń

- To, że w Hucie Pieniackiej będą prowadzone ekshumacje, nie jest łaską Ukrainy wobec Polski - mówił w "Gościu Wydarzeń" Zbigniew Parafianowicz. Zdaniem dziennikarza WP nie należy łączyć polityki historycznej z pomocą wojskową, taką jak przekazanie pocisków do Patriotów. - Zełenski w tej sprawie komunikuje się wywiadami prasowymi. To nie jest mądre i jest źle odbierane po stronie polskiej - uznał.

Wołodymyr Zełenski przemawia za mównicą z rozłożonymi rękoma na tle niebieskiej ściany.
PAP/EPA/ANDREJ CUKIC
Dziennikarz Wirtualnej Polski skomentował relacje Warszawy z Kijowem

Zbigniew Parafianowicz, dziennikarz Wirtualnej Polski, odniósł się w czwartkowym wydaniu programu "Gość Wydarzeń" do dyskusji o ewentualnym przekazaniu Ukrainie polskich pocisków do systemów Patriot.

 

- Rzeczywiście to jest początek dyskusji, bo ten sygnał musi wyjść od sekretarza generalnego NATO i musi powstać koalicja państw, które dysponują Patriotami. Żeby to nie było tak, że tylko my dajemy - mówił w rozmowie z rozmowie z Markiem Tejchmanem.

Polskie MiGi-29 trafią na Ukrainę. "Pierwsze pójdą niebawem"

Jak zaznaczył dziennikarz, autor książki "Kłopot z Zełenskim", nasz kraj posiada około 200 pocisków PAC-3 MSE, jednak w przypadku ewentualnego transferu do Ukrainy nie byłoby mowy o przekazaniu znacznej części tych zasobów. - Mówimy o przekazaniu, jeśli do tego dojdzie, raczej kilku, maksymalnie kilkunastu pocisków, które złożą się na jakąś całość - wyliczył.

 

Nadmienił, iż taki mechanizm mógłby przypominać tzw. koalicję leopardową z 2023 roku, kiedy kilka państw wspólnie przekazywało Ukrainie sprzęt wojskowy. - Pierwsze na Ukrainę pójdą niebawem MiGi-29. To jest ten proces, który trwa od początku roku i one zostaną przekazane też za coś - powiedział Parafianowicz.

 

ZOBACZ: Zełenski wskazuje na brak dostaw od sojuszników. "Dysponują tymi pociskami"

 

Przekazał ponadto, że w zamian Polska ma otrzymać ukraińskie drony, technologie oraz know-how związane z ich wykorzystaniem. - Do Polski w najbliższym czasie ma trafić, jak wynika z informacji Wirtualnej Polski, duża partia dronów, które zasilą nasze siły - tłumaczył na antenie Polsat News.

 

WIDEO: O Patriotach "nie ma nic na papierze". Parafianowicz o taktyce Zełenskiego: To nie jest mądre

 

Według Parafianowicza MiGi-29 mogą trafić na Ukrainę "najprawdopodobniej za kilka tygodni". - One też będą odgrywały rolę w obronie powietrznej - zaznaczył. Jak ocenił, porozumienie dotyczące samolotów jest przykładem bardziej transakcyjnego podejścia do relacji polsko-ukraińskich.

Spór z Ukrainą o Patrioty i historię. "Ekshumacje nie są jakąś łaską wobec Polski"

Marek Tejchman zapytał, czy takie podejście może oznaczać przełom lub "reset" w relacjach Warszawy z Kijowem. - Nie wierzę w nadchodzący przełom, bo przełomy też w polityce chyba nie są potrzebne. Wierzę w transakcyjne i pragmatyczne realizowanie interesów przez obydwie strony. Dążenie do tego, żeby obydwa państwa miały korzyści ze współpracy - powiedział.


Jako przykład ponownie wskazał rozmowy dotyczące MiG-ów. - Dostaniemy drony, oni dostaną MiGi. Będą mogli za pomocą tych MiG-ów strącać pociski manewrujące. Obydwie strony będą usatysfakcjonowane - ocenił.

 

Parafianowicz krytycznie odniósł się natomiast do sposobu, w jaki strona ukraińska zabiega o pociski do systemów Patriot. - Wniosek formalny w sprawie Patriotów nie wpłynął. Nie ma nic na papierze. Zełenski komunikuje się wywiadami prasowymi w sprawie przekazywania pocisków do zestawów Patriot. To nie jest mądre i jest źle odbierane po stronie polskiej - stwierdził.

 

ZOBACZ: Polski historyk o UPA. "My mieliśmy podobnych ludzi"


Dziennikarz WP wskazywał również, że na rozmowy Warszawy i Kijowa wpływają spory dotyczące polityki historycznej. Odniósł się m.in. do planowanych ekshumacji i pochówków postaci związanych z ukraińskim ruchem nacjonalistycznym. Jego zdaniem łączenie tych spraw z negocjacjami dotyczącymi pomocy wojskowej może dodatkowo utrudniać porozumienie.

 

- To, że w Hucie Pieniackiej będą prowadzone ekshumacje, nie jest jakąś łaską, którą Ukraina prezentuje wobec Polski. To nie podlega transakcji i negocjacjom - podkreślił Parafianowicz.

Agata Sucharska / wka / polsatnews.pl / Polsat News
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie