Ekspert o pomyśle polityka Konfederacji. "Wojskowi się tego boją"

Gość Wydarzeń

Polska armia powinna być poddawana niezapowiedzianym testom gotowości - ocenił w "Gościu Wydarzeń" Tomasz Szatkowski, odnosząc się do pomysłu polityka Konfederacji dotyczącego próbnego rozwinięcia mobilizacyjnego wojska. - Wojskowi z najwyższych szczebli boją się tych testów - stwierdził były wiceminister obrony.

Mężczyzna w garniturze i krawacie w studiu telewizyjnym na tle niebieskiej scenografii.
Polsat News
Tomasz Szatkowski mówi o potrzebie testów polskiej armii

Tomasz Szatkowski został zapytany w poniedziałkowym wydaniu programu "Gość Wydarzeń" o propozycję lidera Konfederacji Sławomira Mentezna dotyczącą przeprowadzenia testu rozwinięcia mobilizacyjnego, niezaplanowanych treningów. 

 

- Uważam, że wojsko powinno być testowane, także w polu. Do tego, żeby działało skutecznie, potrzebni są nie tylko fachowcy, którzy nim dowodzą, ale również aktywne, wymagające i merytoryczne kierownictwo polityczne - przyznał w rozmowie z Markiem Tejchmanem. 

 

Zdaniem byłego wiceministra obrony obecnie takiego politycznego impulsu częściowo brakuje. Ocenił, że wiele pozytywnych działań prowadzonych w resorcie obrony wynika z kontynuowania kierunku wyznaczonego przez poprzednie kierownictwo MON.

Strategia obronna Polski wymaga zmian? Szatkowski wskazuje na problem w MON

Szatkowski przypomniał, że sam uczestniczył w tworzeniu strategii obronnej z 2016 roku. Jak przekonywał, oznaczała ona odejście od modelu armii nastawionej przede wszystkim na udział w misjach stabilizacyjnych poza granicami kraju.

 

- Zerwaliśmy z założeniem, że nasze wojsko będzie przede wszystkim wojskiem stabilizacyjnym gdzieś w Afganistanie, w misjach poza obszarem traktatowym. Postawiliśmy na kwestie ilościowe w siłach zbrojnych oraz przede wszystkim na zagrożenie ze strony dużego agresora na kontynencie europejskim - mówił.

 

ZOBACZ: NATO bez USA? Były ambasador o szansach Polski w starciu z Rosją


Były ambasador Polski przy NATO zwrócił jednocześnie uwagę na problem, który określił jako "otorbienie" polityków przez wojskowych. Jego zdaniem osoby obejmujące kierownictwo Ministerstwa Obrony Narodowej mogą z czasem zbyt mocno ulegać punktowi widzenia najwyższych dowódców.

 

WIDEO: Ekspert o pomyśle polityka Konfederacji. "Wojskowi się tego boją"

 

 

- To jest zjawisko obiektywne. Ono zawsze zachodzi w jakimś stopniu i zawsze politycy muszą się przed nim bronić. Nie widzę jednak nawet próby narzucania nowego kierunku czy rewidowania strategii obronnej - ocenił Szatkowski.


Jak zaznaczył, od około dekady nie powstała nowa strategia obronna państwa. Według niego pozostawienie wojskowym pełnej swobody w prowadzeniu spraw armii może być wygodne dla polityków, ale niekoniecznie służy interesom państwa.

Szatkowski chce sprawdzianu dla polskiej armii. "Wojskowi boją się tych testów"

Szatkowski odniósł się również do tempa zwiększania liczebności polskich sił zbrojnych. Zwrócił uwagę, że ambitny plan budowy około 300-tysięcznej armii, obejmującej żołnierzy zawodowych i inne komponenty, w ostatnim czasie wyhamował.

 

Przypomniał, że poprzedni szef MON Mariusz Błaszczak był krytykowany za bardzo szybkie zwiększanie liczebności wojska, jednak - jak zaznaczył - presja na jego rozbudowę była wówczas bardzo silna. Podobnie wyglądało tworzenie Wojsk Obrony Terytorialnej.

 

- Wojska Obrony Terytorialnej zostały wyjęte spod kurateli Sztabu Generalnego właśnie po to, żeby tak zwany beton nie uniemożliwił ich tworzenia - stwierdził.

 

ZOBACZ: Zełenski wskazuje na brak dostaw od sojuszników. "Dysponują tymi pociskami"


Były wiceminister podkreślał także, że defilada wojskowa pokazuje jedynie część obrazu armii. W jego ocenie nowoczesny, przygotowany do prezentacji sprzęt może robić duże wrażenie na widzach, jednak sam w sobie nie świadczy o pełnej gotowości sił zbrojnych do działania.

 

- To jest część obrazu wojska. Potrzebne są jednak testy. Trzeba stawiać wojskowym wyzwania - mówił.


Jako przykład Szatkowski wskazał możliwość przeprowadzenia testowego rozwinięcia mobilizacyjnego jednej z brygad. Jego zdaniem takie sprawdziany powinny odbywać się nawet wtedy, gdy istnieje ryzyko, że za pierwszym razem zakończą się niepowodzeniem.

 

- Wojskowi z najwyższych szczebli boją się tych testów. Trzeba zmienić pewną kulturę i dać im prawo do tego, żeby popełnić błędy za pierwszym, drugim czy trzecim razem. Nie zawsze takie testy muszą zakończyć się pozytywnie, ale trzeba testować - zaznaczył.

 

Pozostałe odcinki programu można obejrzeć TUTAJ

Agata Sucharska / ag / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie