Wipler skomentował kandydaturę Czarnka na premiera. Mówił o "przyniesieniu UFO"

Gość Wydarzeń

- Przemysław Czarnek próbował udawać, że jest liliją, którą wczoraj przyniosło UFO, a nie gościem, który był ważnym ministrem - tak Przemysław Wipler skomentował kandydaturę tego polityka PiS na premiera. Poseł Konfederacji odniósł się w ten sposób do wzajemnych uszczypliwości między byłym szefem resortu edukacji i nauki a parlamentarzystami z jego ugrupowania.

Dwóch mężczyzn w garniturach. Na pierwszym planie mężczyzna w okularach, białej koszuli i granatowym, prążkowanym garniturze. W prawym górnym rogu znajduje się okrągłe zdjęcie drugiego mężczyzny w białej koszuli i czarnej marynarce.
Polsat News / Facebook/Przemysław Czarnek
Przemysław Wipler w "Gościu Wydarzeń"

Głównym tematem rozmowy Przemysława Wiplera z Markiem Tejchmanem była kwestia rozpadu w PiS. Prowadzący "Gościa Wydarzeń" zapytał polityka Konfederacji o ewentualne powyborcze układanki koalicyjne.

 

Dziennikarz zwrócił uwagę, że tuż po ogłoszeniu przez PiS kandydatury Czarnka na premiera Konfederacja z wzajemnością zaczęła atakować polityka PiS.

Wipler: Czarnek udawał, że jest liliją

- Ponieważ Przemysław Czarnek próbował udawać, że jest liliją, którą wczoraj przyniosło UFO, a nie gościem, który był ważnym ministrem. ważnego resortu, jednych z twarzy rządów Mateusza Morawieckiego i Prawa i Sprawiedliwości - wyjaśnił Wipler.

 

- Można powiedzieć taka właśnie lilija nieskalana, żadnym złem rządzenia, którego tu nie było, on za nic nie odpowiadał, niczego nie potrafił - ironizował lider Konfederacji.

 

ZOBACZ: Wipler o nowym rozdaniu politycznym na Węgrzech. "Udało się wyrwać tego chwasta"

 

- No właśnie, ileś razy właśnie on łapał się za własne ręce, krytykując działania własnego rządu, bo jeżeli krytykował właśnie wprowadzenie KSEF-u, to on głosował za wprowadzenie KSEF-u. I za wieloma innymi takimi decyzjami - wyliczał polityk.

 

Marek Tejchman zwrócił jednak uwagę, że Czarnek jest konsekwentny w swoich konserwatywnych poglądach, które mogłyby się spodobać części elektoratu Konfederacji.

 

WIDEO: Przemysław Wipler o możliwej koalicji Konfederacji z PiS

- Pod wieloma względami jest bardziej strawny, ale to, że on próbuje się skleić po nasz elektorat i mówić rzeczy, które mówią moi liderzy, które mówi Konfederacja od początku swojego istnienia, no to zawsze oryginał jest lepszy niż podróbka - odparł Wipler.

"Morawiecki jest nieakceptowalny dla naszego elektoratu"

Wipler zabrał też głos na temat rozłamu w PiS i nowej inicjatywy Mateusza Morawieckiego Rozwój Plus. Co ciekawe, polityk Konfederacji w pewnym momencie pochwalił Morawieckiego.

 

- Mateusz Morawiecki popełnił bardzo fundamentalne błędy, które zbudowały Konfederację, ale jednocześnie myślę, że był najbardziej pracowitym po 1989 roku premierem Rzeczypospolitej - powiedział polityk Konfederacji.

 

ZOBACZ: Czarnek złożył obietnicę Mentzenowi. "Odpowiem Ci kompleksowo"

 

Następnie padło pytanie o możliwą współpracę dwóch ugrupowań. Wipler zauważył, że Morawiecki nie jest zbyt lubiany w elektoracie Konfederacji.

 

- Jakbym powiedział, że sobie tego nie wyobrażam, to bym nie powiedział prawdy, ale z całą pewnością Mateusz Morawiecki dla naszego elektoratu, dla naszej formacji jest nieakceptowalny na stanowisku premiera. Mam wrażenie z niektórych rozmów z nim, jeszcze nie do końca do niego to dotarło - powiedział.

 

Mateusz Balcerek / mjo / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie