"Nie boję się starcia przed sądem". Zbigniew Ziobro o ekstradycji

Gość Wydarzeń

- Ekstradycja ma ten plus, że tutaj Żurek ani Tusk nie będą mogli manipulować sądem - powiedział Zbigniew Ziobro w "Gościu Wydarzeń". W rozmowie z Cyprianem Jopkiem poszukiwany przez polski wymiar sprawiedliwości polityk skomentował sprawę statusu uchodźcy oraz perspektywę wygaszenia paszportu genewskiego. - Mnie się ściga za to, że kiedyś większość z nich ścigałem - powiedział Ziobro.

Mężczyzna w garniturze trzyma mikrofon Polsat News. W tle ulica z ruchem samochodowym i budynek Kapitolu USA.
Polsat News
Zbigniew Ziobro o statusie uchodźcy i ekstradycji: nie boję się sądu

W czwartek Radosław Sikorski otrzymał potwierdzenie, że Zbigniew Ziobro, Marcin Romanowski i Patrycja Kotecka-Ziobro utracili status uchodźców na Węgrzech. Rząd w Budapeszcie wygasił także ważność ich dokumentów podróżnych.

 

ZOBACZ: Węgry zdecydowały ws. Ziobry. "Koła sprawiedliwości mielą powoli"

 

W czwartkowym wydaniu "Gościa Wydarzeń" były minister został zapytany przez Cypriana Jopka o status uchodźcy i węgierskie postępowanie w tej sprawie. Jeszcze przed ogłoszeniem decyzji o pozbawieniu go statusu uchodźcy i wygaszeniu paszportu genewskiego Ziobro unikał odpowiedzi na pytanie o to, czy dysponuje innym dokumentem legalizującym pobyt i umożliwiającym mu podróżowanie.

 

- Zaczekajmy. Nie uprzedzajmy faktów. (...) Już zapowiadali mój przyjazd i odliczali godziny do mojego przywiezienia mnie przez pana Magyara do Warszawy i chcieli celebrować to wielkie wydarzenie. Okazał się nawet i tutaj Tusk fajtłapą - powiedział Ziobro przed utratą statusu uchodźcy.

 

 

 

Zbigniew Ziobro pozbawiony statusu uchodźcy

Były minister sprawiedliwości uniknął odpowiedzi na pytanie o to, czy utrzymuje kontakty z Marcinem Romanowskim, który w czwartek również stracił status uchodźcy, a jego paszport genewski stracił ważność.

 

ZOBACZ: Zażalenie obrońców Zbigniewa Ziobry. Sąd podjął decyzję ws. aresztu

 

- Nie będę mówił o żadnych kontaktach z panem ministrem Romanowskim, dlatego że to jest marzenie pana Żurka i jego towarzyszy partyjnych. Są tak nieudolni, że nie są w stanie ani dowiedzieć się, gdzie jest Marcin Romanowski, ani nie byli w stanie dowiedzieć się, że istnieje coś takiego jak paszport genewski, który przysługuje każdej osobie objętej azylem politycznym. Więc to jest taki zespół ludzi tak niekompetentnych, że nie pomagajmy im - powiedział polityk.

 

Według byłego prokuratora generalnego polski sąd dysponuje jego adresem korespondencyjnym. Zbigniew Ziobro potwierdził, że przebywa na stałe w USA, jednak nie mieszka w Waszyngtonie. Przekazał także, że jego sytuacja w USA nie jest łatwa.

 

- Rząd Donalda Tuska mnie okradł poprzez zablokowanie moich kont, zablokowanie moich wynagrodzeń, od wielu miesięcy zablokowanie moich nieruchomości, zresztą wbrew prawomocnej decyzji sądu. To sprawia, że rzeczywiście moje życie tutaj nie jest łatwe. Nie stać mnie na to, żeby wykonywać badania, które mam zalecone przez lekarzy w ramach onkologicznej opieki - powiedział Ziobro.

Zbigniew Ziobro: Nie boję się starcia przed sądem, tak samo w Polsce

Polityk krytycznie skomentował słowa ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, według których po wygaśnięciu Genewskiego Dokumentu Podróży Zbigniew Ziobro mógłby zostać zatrzymany przez służby migracyjne ICE. Według byłego ministra taki wariant jest możliwy tylko "w wyobrażeniach Donalda Tuska i pana Żurka".

 

ZOBACZ: Europejski Nakaz Aresztowania dla Ziobry. Sprawę rozpozna nowy sędzia

 

- To jest tylko i wyłącznie przykład, jak oni bardzo boją się starcia przed niezawisłym sądem, na który nie mają wpływu. Oni chcieliby ominąć procedurę sądu ekstradycyjnego (…) i z tchórzostwa swojego przeprowadzić procedurę de facto administracyjną - stwierdził Zbigniew Ziobro.

 

- Na pewno do tego dążą, marzą o tym, bo boją się starcia przed sądem. A ja się nie boję starcia przed sądem. Tak samo w Polsce,  nie boję się starcia przed sądem, który jest niezawisły i niezależny, który nie będzie na telefon Żurka zmieniał terminów o dwa miesiące, bo takie cuda się dzieją - powiedział polityk.

Sąd podtrzymał tymczasowy areszt dla Zbigniewa Ziobry

W środę Sąd Okręgowy w Warszawie podtrzymał decyzję o zastosowaniu wobec Zbigniewa Ziobry tymczasowego aresztu. Tym samym otwarta została droga do ekstradycji byłego ministra sprawiedliwości. W "Gościu Wydarzeń" Zbigniew Ziobro stwierdził, że utrzymanie w mocy decyzji o tymczasowym areszcie zostało wydane z naruszeniem procedur.

 

ZOBACZ: Żurek wysłał pismo władzom Węgier. Nowe kroki ws. Ziobry

 

- Orzekała pani sędzia, która powinna być wyłączona zgodnie z linią orzecznictwa polskiego Sądu Najwyższego i polską praktyką, bo już wypowiadała się w sprawie Marcina Romanowskiego. Zasada jest taka, że sędzia podlegała wyłączeniu - powiedział Zbigniew Ziobro.

 

- Sędzią referentem był delegowany przez pana Żurka, dopiero co z podpisem, awansowany sędzia, który przyspieszył mu sprawę o dwa miesiące. Zna pan takich Polaków, którzy mogą sobie w sądzie załatwić przyspieszenie sprawy o dwa miesiące? I czy to jest dowód niezależności od władzy sądu, czy zależności? - pytał były minister.

Ekstradycja Zbigniewa Ziobry. Były minister o sądzie w USA

Zbigniew Ziobro stwierdził w rozmowie z Polsat News, że nie obawia się procedury ekstradycyjnej, podkreślając, że wniosek będzie rozpatrywał niezawisły sąd Stanów Zjednoczonych.

 

ZOBACZ: Polacy o ekstradycji Zbigniewa Ziobry. Większość jest zdecydowana

 

- Ekstradycja ma ten plus, że tutaj Żurek ani Tusk nie będą mogli manipulować sądem. Tutaj będzie spór przed sądem, który jest niezależny i niezawisły - powiedział Ziobro, zaznaczając, że jego obaw nie budzi także perspektywa wydana Europejskiego Nakazu Aresztowania.

 

- ENA stosuje się tylko wobec osób, które przebywają na terenie Unii Europejskiej. Z punktu widzenia interpretacji prawa karnego, które nie może być rozszerzające, tutaj może być tylko jedna decyzja: negatywna. Natomiast żyjemy w państwie Żurka i Tuska, więc spodziewać się możemy wszystkiego - powiedział Ziobro.

 

- Mnie się ściga za to, że kiedyś większość z nich ścigałem. Do tego sprowadza się moja sprawa - ocenił były minister.

Maciej Olanicki / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie