Sikorski pochwalił rząd PiS. "Inne ambasady ewakuowały się z Kijowa"
Szef MSZ Radosław Sikorski nie wyklucza, że polscy dyplomaci mogą zostać ewakuowani z ukraińskiej placówki. Na ten moment zapowiedział jednak, że nie zamierza poddać się szantażowi Moskwy. - Potrafię pochwalić poprzedni rząd. Ambasador Bartosz Cichocki pełnił misję wtedy, gdy inne ambasady ewakuowały się z Kijowa - wskazał w "Gościu Wydarzeń".

Szef polskiej dyplomacji skomentował we wtorkowym wydaniu programu wezwanie do MSZ rosyjskiego ambasadora w Warszawie Gieorgija Michno. Jak przypomniał, było ono związane z zapowiedziami dokonywania systematycznych ataków na Kijów.
- Jeśli nasza ambasada ucierpi, tak jak ucierpiała w przeszłości, no to będziemy uznawać, że to są świadomie podjęte decyzje - zaznaczył Radosław Sikorski w rozmowie z Piotrem Witwickim.
"To jest kąsanie". Radosław Sikorki ocenił ruch Moskwy
Jak ocenił takimi groźbami Rosja próbuje zastraszyć nie tylko obywateli Ukrainy i tamtejsze władze, ale również legalnie tam przebywających obcokrajowców. - My się na taki szantaż i na takie zastraszanie nie godzimy. Zresztą dzisiaj do Kijowa, już po tych groźbach, pojechała pani minister funduszy europejskich Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz - zauważył.
- Poprzedni rząd, żeby było jasne, potrafię pochwalić. Ambasador RP Bartosz Cichocki wtedy, gdy inne ambasady się ewakuowały z Kijowa na początku wojny do Lwowa, pełnił misję nadal - przypomniał.
ZOBACZ: Ambasada Rosji apeluje do polskich władz. Dyplomaci oburzeni wydarzeniem z Gdańska
Szef MSZ nie wyklucza jednak konieczności ewakuacji. - To się zdarza. Przecież założyłem, jeszcze poprzednio będąc ministrem, nasz konsulat na Krymie w Sewastopolu, który był nieocenionym źródłem wiedzy podczas anszlusu Krymu, bo myśmy przewidzieli, że to będzie punkt zapalny. Tak samo jak ustanowiliśmy konsulat w Donbasie, w Doniecku i obydwa musiały być ewakuowane - dodał.
WIDEO: Sikorski pochwalił rząd PiS. "Inne ambasady ewakuowały się z Kijowa"

Gość programu odpowiedział również a pytanie, czy groźby Moskwy świadczą o jej słabości, czy może sile. - To potwierdza moją opinię, że chory człowiek z rewolwerem jest nadal człowiekiem z rewolwerem. Rosja słabnie. Nie jest w stanie osiągać swoich celów, ale to nie znaczy, że nie może kąsać. I to jest właśnie kąsanie - uważa minister.
Doniesienia w sprawie Marcina Romanowskiego. Sikorski komentuje
Sikorski skomentował także medialne doniesienia prowadzących podcast "W związku ze śledztwem", x których wynika, że Marcin Romanowski, za którym wydano Europejski Nakaz Aresztowania, od czasu opuszczenia Węgier był dwa razy w Serbii i raz w Chorwacji.
Zdaniem Dominiki Długosz i Mariusza Gierszewskiego, którzy powołują się na doniesienia informatorów, "służby są bliskie złapania posła". W poszukiwaniach mają brać udział polscy łowcy cieni we współpracy z węgierskimi służbami. - Mam nadzieję, że to prawda, bo ten dżentelmen jest podejrzany o kilkanaście przestępstw, o defraudację z Funduszu Sprawiedliwości - mówił minister.
Wicepremier wyraził również oczekiwanie, że Romanowski zostanie doprowadzony do Polski i złoży "obszerne zeznania o tym, jak wyglądał proceder wyprowadzania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości, które powinny iść do ofiar przestępstw".
Pozostałe odcniki programu "Gość Wydarzeń" można obejrzeć TUTAJ.
Czytaj więcej