Zamieszanie ws. anulowania wysłania amerykańskiej brygady do Polski. Wiceszem MSZ: Żądamy wyjaśnień

Gość Wydarzeń

- Prosimy Amerykanów, żądamy od nich wyjaśnień. Na pewno w tej sprawie to, czego zabrakło, to precyzyjne informowanie sojuszników - powiedział wiceszef MSZ Marcin Bosacki w programie "Gość Wydarzeń". Polityk skomentował w ten sposób doniesienia o anulowaniu wysłania do Polski brygady wojsk USA.

Mężczyzna w garniturze i okularach siedzi przed ekranem z widokiem na nocne miasto.
Polsat News
Wiceszef MSZ Marcin Bosacki o wyjaśnieniach ws. sił USA w Polsce

Media potwierdziły w piątek, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia czterech tysięcy amerykańskich żołnierzy do Polski.

Dowódca amerykańskich sił lądowych (US Army) generał Christopher LaNeve został zapytany w piątek w Izbie Reprezentantów o kwestię odwołania planowanego wysłania pancernej brygadowej grupy bojowej (ABCT) do Polski.

 

ZOBACZ: "To nie jest wybór między mamusią i tatusiem". Wiceszef MSZ o relacjach z USA


Oficer podczas wysłuchania na temat budżetu US Army powiedział, że dowództwo otrzymało instrukcję redukcji sił i uznało, że anulowanie wysłania brygady pancernej do Polski było "najbardziej sensowną opcją".

"Żądamy wyjaśnień". Bosacki o zamieszaniu ws. sił USA w Polsce

O komentarz do sprawy został poproszony w piątkowym "Gościu Wydarzeń" wiceszef MSZ Marcin Bosacki. Minister powiedział, że rząd "spodziewa się" wysłania do Polski innego oddziału wojsk USA. Dodał, że poproszono amerykańską stronę o wyjasnienia w tej sprawie.

 

WIDEO: Marcin Bosacki o zamieszaniu z wojskami USA w Polsce

- Prosimy Amerykanów, żądamy od nich wyjaśnień. Na pewno w tej sprawie to, czego zabrakło, to precyzyjne informowanie sojuszników. Zwłaszcza tak ważnych sojuszników dla Stanów Zjednoczonych, jak Polska, za wczasu o ruchach ich wojsk. Polityka informacyjna tej decyzji była - mówiąc delikatnie - pozostawiająca bardzo wiele do życzenia - powiedział dyplomata.

 

ZOBACZ: Karol Nawrocki apeluje do Donalda Trumpa. Chodzi o amerykańskich żołnierzy

 

- Natomiast my słyszymy od Amerykanów, że liczebność i zdolności wojsk amerykańskich w Polsce nie zostaną osłabione i słyszymy to od najwyższych (polityków - red.). Zapewniał o tym w rozmowie z prezydentem Nawrockim również prezydent USA Donald Trump - dodał.

"Obecność Amerykanów w Polsce powinna być stała"

W dalszej części programu Bosacki stwierdził, że w obliczu narastającego zagrożenia ze strony Rosji obecność wojsk USA w Polsce powinna być stała, a nie rotacyjna.

 

- Uważamy, że przy agresywnej Rosji, przy bardzo niestabilnym świecie i przy konieczności wzmacniania NATO na wschodniej flance, ta obecność amerykańska w Polsce powinna być permanentnie stała, a nie tylko rotacyjnie stała - powiedział.

 

ZOBACZ: Tusk zabrał głos ws. amerykańskich żołnierzy. "USA od lat zapowiadały pewną korektę"

 

Polityk zgodził się z prowadzącym, że w tej sprawie rząd powinien współpracować z prezydentem. Wyjaśnił też, że liczy na Karola Nawrockiego w tej sprawie i w kwestii uzyskania wyjaśnień dotyczących anulowania wysłania do Polski amerykańskiej brygady.

Ukraina ostrzega przed eskalacją ze strony Rosji. Wiceszef MSZ komentuje

W ostatniej części wojskowej Marek Tejchman zapytał swojego gościa o niepokojące słowa prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Polityk powiedział, że Rosja nakłania Białoruś do włączenia się w rosyjsko-ukraiński konflikt, a Kreml może zadecydować o ataku na któreś z państw NATO.

 

- O tym mówił premier Donald Tusk. Wielu polityków, ale tez dowódców NATO, od miesięcy publicznie mówi, że Rosja przynajmniej rozważa tego typu plany - przyznał Bosacki.

 

ZOBACZ: Trump ma listy "grzecznych" i "niegrzecznych". Wiadomo, gdzie trafiła Polska


- Prosta odpowiedź na tego typu informacje czy ewentualne prowokacje Rosji jest taka: NATO jest gotowe bronić każdej piędzi ziemi krajów członkowskich, gdziekolwiek by Rosja postanowiła w swoim uporze imperialnym atakować. Polska na pewno będzie lojalnym członkiem NATO. Jesteśmy przekonani, że takim samym (członkiem - red.) będą wszyscy sojusznicy łącznie z największym - amerykańskim. To są sygnały, które płyną nie tylko z Brukseli, nie tylko z Waszyngtonu, ale na przykład z niedawnego szczytu bukaresztańskiej dziewiątki, na którym uczestniczył prezydent Rzeczypospolitej - podkreślił wiceszef MSZ.

 

 

Mateusz Balcerek / mjo / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie