Zbigniew Ziobro w USA. Jest głos z Pałacu Prezydenckiego
- Nie byliśmy w tę sprawę zaangażowani - powiedział Marcin Przydacz z Kancelarii Prezydenta zapytany o wyjazd byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry do USA. - Mamy swoje uwagi do funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości (...) Jego oceny są w Polsce są bardzo niskie - dodał. Przydacz zaznaczył, że Ziobro nie mógłby liczyć na sprawiedliwy proces.

Zbigniew Ziobro wyjechał z Węgier do Stanów Zjednoczonych. Szef biura polityki międzynarodowej w kancelarii prezydenta Marcin Przydacz zapewnił w Polsat News, że Karol Nawrocki nie rozmawiał w ostatnich tygodniach o sprawie byłego ministra sprawiedliwości ze swoim amerykańskim odpowiednikiem.
"Nie przypominam sobie". Prezydencki minister o sprawie Ziobry
- Byłem przy wszystkich rozmowach prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem Donaldem Trumpem i nie przypominam sobie takiego tematu - powiedział Przydacz w programie "Gość Wydarzeń".
- Nie byliśmy tutaj zaangażowani, ale trzeba mieć świadomość, że przecież minister Ziobro otrzymał po prostu wizę wjazdową do Stanów Zjednoczonych i na tej wizie udał się za ocean - wyjaśnił prezydencki minister.
Przydacz zapytany o procedury postawienia Ziobry przed polskim wymiarem sprawiedliwości stwierdził, że "prawo powinno zadziałać, są wnioski ekstradycyjne".
- My mamy oczywiście swoje uwagi do funkcjonowania polskiego wymiaru sprawiedliwości. Naprawdę uważam, że wielu polityków dzisiaj nie może liczyć, zresztą jak wielu Polaków, na sprawiedliwy i szybki proces - powiedział dodając, że "oceny wymiaru sprawiedliwości w Polsce są bardzo niskie".
Minister przekazał, że abstrahując od sporów prawno-politycznych, wielu Polaków widzi, jak nieudolna jest prokuratura.
WIDEO: Zbigniew Ziobro w USA. Marcin Przydacz z Kancelarii Prezydenta komentuje

Ziobro w USA. Przydacz: Ma prawo do takich działań, jakie uważa za skuteczne
Prowadzący Marek Tejchman zapytał gościa, czy ten nie wolałby, aby Ziobro stanął przed sądem w Polsce.
- Szczerze mówiąc z perspektywy Kancelarii Prezydenta i biura polityki międzynarodowej zajmuję się dzisiaj zupełnie innymi sprawami - odparł polityk. - Staram się przekonywać Amerykanów do tego, aby ich wojsko było rozlokowane w większej liczbie w Polsce, abyśmy byli bezpieczniejsi - dodał.
ZOBACZ: Zbigniew Ziobro w USA. Prokuratura bada, kto mu pomagał
Przydacz ocenił, że Ziobro ma prawo do takich działań i obrony, jakie uważa za skuteczne. - Nic mi do tego jako szefowi biura polityki międzynarodowej - zaznaczył.
- Uważam, że wielu sędziów w Polsce niestety dzisiaj jest motywowanych działaniami politycznymi. Jest wielu przyzwoitych sędziów, jest wielu bardzo sprawiedliwych i dobrze przygotowanych sędziów. Gorzej z prokuraturą, jest dzisiaj upolityczniona i działa na polityczne zamówienie pana Żurka i pana Tuska. To rzeczywiście nie gwarantuje sprawiedliwego procesu - podsumował polityk.
Zbigniew Ziobro wyjechał do USA. Minister sprawiedliwości zapowiada działanie
Ziobro poinformował w niedzielę wieczorem, że przebywa w USA. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu na Węgrzech. Do USA udał się z Budapesztu, gdzie na początku 2026 r. otrzymał ochronę międzynarodową. Ponadto Telewizja Republika poinformowała, że Ziobro będzie komentatorem politycznym stacji.
ZOBACZ: Adwokat Ziobry o kulisach wyjazdu do USA. "Ma paszport genewski"
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział w niedzielę, że Polska zwróci się do USA i Węgier z pytaniem o podstawy prawne, które umożliwiły Ziobrze opuszczenie Węgier i wjazd do USA mimo braku ważnych dokumentów. Zadeklarował też, że w poniedziałek wystąpi o ekstradycję Ziobry.
Na byłym ministrze sprawiedliwości ciąży 26 zarzutów, w tym kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywania stanowiska do działań o charakterze przestępczym. Pod koniec 2025 r., gdy Sejm zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Ziobry, a prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, okazało się, że były minister przebywa w Budapeszcie.
Czytaj więcej