"Lepszy jest system premierowski". Błaszczak o nowej konstytucji

Gość Wydarzeń

- Jeżeli będziemy się o to starać, to Amerykańscy żołnierze z Niemiec trafią do Polski, ale Donald Tusk się o to nie stara, wręcz mówi nie - powiedział szef parlamentarnego klubu PiS Mariusz Błaszczak w "Gościu Wydarzeń". Jego zdaniem opcja przeniesienia pancernych wojsk USA z Bawarii do Polski leży na stole. W dalszej części programu pojawiła się też kwestia nowej konstytucji.

Mariusz Błaszczak w studiu telewizyjnym
Polsat News
Mariusz Błaszczak o przeniesieniu wojsk USA do Polski

Przypomnijmy, że Stany Zjednoczone ogłosiły w piątek decyzję o wycofaniu pięciu tysięcy amerykańskich żołnierzy z Niemieckiego terytorium. Postanowienie to ma wejść w życie w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy. 

 

Choć według resortu był to wynik wewnętrznych analiz, do decyzji doszło po tym, jak Trump z gniewem zareagował na krytykę wojny z Iranem ze strony niemieckiego kanclerza Friedricha Merza.

 

- Znacznie obetniemy liczbę żołnierzy. O dużo więcej niż pięć tysięcy - powiedział Donald Trump podczas krótkiej rozmowy z dziennikarzami na płycie lotniska w Palm Beach na Florydzie przed odlotem do Miami.

Błaszczak o przeniesieniu wojsk USA do Polski: Wszystko jest przygotowane

O kwestie ewentualnej relokacji wojsk USA z Niemiec do Polski mówił Mariusz Błaszczak w rozmowie z Markiem Tejchmanem na antenie Polsat News. Były szef MON stwierdził, że amerykańscy mundurowi mogliby trafić do Polski, gdyby tylko zgodę na to wyraził premier Donald Tusk. 

 

WIDEO: Mariusz Błaszczak o projekcie nowej konstytucji

- Wszystko jest przygotowane, żeby trafili. Można powiedzieć o różnych rodzajach sił zbrojnych amerykańskich w Niemczech. No lotnictwo w bazie Ramstein może zostać, ale już wojska pancerne i zmechanizowane w Bawarii na poligonie Grafenwoehr przecież powinno być przeniesione do Polski do Drawska Pomorskiego - przekonywał.

 

ZOBACZ: Ma doradzać prezydentowi ws. nowej konstytucji. "Nie jest potrzebna"

 

- Problemem jest Donald Tusk, który wyraźnie tego nie chce - dodał były szef MON.

 

- W interesie polskim jest to, żeby odstraszyć agresora rosyjskiego. A żeby to zrobić, musimy mieć znaczące siły amerykańskie na polskiej ziemi. Musimy też mieć silne Wojsko Polskie, silne liczebnie, wyposażone w najnowocześniejszą broń, na przykład w F-35 - stwierdził polityk.

"Kierwiński może sobie mówić, a Tusk jest antyamerykański"

Dziennikarz Polsat News przytoczył słowa szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, który w poniedziałek w "Gościu Wydarzeń" stwierdził, że "zapraszamy do Polski każdego amerykańskiego żołnierza, niezależnie skąd będzie przenoszony". 

 

- No, ale Marcin Kierwiński to sobie może mówić, natomiast decyduje Donald Tusk. A Donald Tusk jest antyamerykański - przekonywał szef klubu PiS.

 

ZOBACZ: Amerykańscy żołnierze z Niemiec trafią do Polski? Deklaracja szefa MSWiA

 

Prowadzący zwrócił jednak uwagę, że może Amerykanów nie interesuje już Europa Wschodnia. Wycofywane z Niemiec siły mają trafić m.in. w rejon Pacyfiku, gdzie Biały Dom widzi swoje strategiczne interesy. Zapytał swojego gościa o to, czy Polska w tej sytuacji nie powinna szukać alternatywnych sojuszu wśród swoich sąsiadów.

 

- Z całym szacunkiem, ale wszystkie te armie wymienione przez pana redaktora (niemiecka, francuska, czeska - red.) nie są w stanie nas obronić, nawet gdyby tego bardzo chciały - stwierdził Błaszczak.

Błaszczak o nowej konstytucji. "Lepszy jest system premierowski"

W dalszej części programu padło pytanie o kwestię rozpoczęcia prac nad nową konstytucją. Tejchman zapytał swojego gościa o to, jaki model ustroju jest mu bliższy.

 

- Teraz doświadczenie historyczne wskazuje, że lepszy jest system premierowski. Natomiast to wymaga dyskusji, to wymaga debaty - odparł Błaszczak.

 

ZOBACZ: Przedwczesna radość w UE? "Magyar jest znacznie bliższy Orbanowi"

 

Polityk wyjaśnił, że obecny system jest "nieprzejrzysty".

 

- Konstytucja była przygotowywana przez komisję sejmową, na której czele stał Aleksander Kwaśniewski i przepisy były tak skonstruowane, żeby uderzyć w Lecha Wałęsę, bo sądzono, że Wałęsa będzie prezydentem na kolejną turę - przypomniał były wicepremier.

"Jest jak Yeti". Błaszczak o pomyśle PSL na program SAFE

Były szef MON został również zapytany o program SAFE. Rząd zamierza zaciągnąć unijną pożyczkę na zbrojenia już w najbliższych dniach. Odparł, że jest to "niemiecka chwilówka", a PiS - po odzyskaniu władzy - wróci do pomysłu Karola Nawrockiego w tej sprawie.

 

Prowadzący przypomniał też, że do Sejmu trafił przygotowany przez PSL projekt ustawy, będący według autorów poprawioną wersją prezydenckiego projektu o tzw. SAFE 0 proc.

 

Mowa o propozycji przygotowanej przez KPRP, zakładającą powołanie nowego Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych. Fundusz byłby przeznaczony na cele związane z bezpieczeństwem i miałby być zasilany przede wszystkim zyskami generowanymi przez Narodowy Bank Polski.

 

- Jest projekt, o którym oni mówią, chcemy nad nim pracować, ale on jest jak Yeti (nikt go nie widział - red.). Tymczasem leży projekt prezydencki w sejmowej zamrażarce - odpowiedział Błaszczak.

 

 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Mateusz Balcerek / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie