Amerykańscy żołnierze z Niemiec trafią do Polski? Deklaracja szefa MSWiA
Politycy PiS krytykują wypowiedź premiera na temat amerykańskich żołnierzy wycofywanych z Niemiec. Głos ws. zabrał Marcin Kierwiński, który stwierdził, że zarzuty opozycji to "bredzenie". - Zapraszamy do Polski każdego amerykańskiego żołnierza, niezależnie skąd będzie przenoszony - zadeklarował. - W takich sprawach, jak polskie bezpieczeństwo, powinniśmy mówić jednym głosem - dodał szef MSWiA.

Premier Donald Tusk został w poniedziałek zapytany o możliwość przeniesienia części amerykańskich żołnierzy wycofywanych z Niemiec do Polski.
- Chyba nie powinniśmy jako państwo ich podbierać. (...) Nie pozwolę na to, żeby Polska była w jakikolwiek sposób wykorzystywana do łamania solidarności czy współpracy na poziomie europejskim - powiedział szef rządu.
Na słowa premiera zareagował Jarosław Kaczyński. "Wzmocnienie wojskowej obecności USA w Polsce to delikatna sprawa? To 'podbieranie' żołnierzy? Tusk kolejny raz odkrywa swoją prawdziwą twarz" - napisał prezes PiS w mediach społecznościowych.
"Zwiększenie sił amerykańskich, a w związku z tym stała baza USA w Polsce, to coś, czego nie da się przecenić. To zmiana naszej sytuacji na nieporównywalnie lepszą, nieporównywalnie bezpieczniejszą. Tusk to Berlin. Dziś nikt rozsądny nie może temu zaprzeczyć" - dodał.
W podobnym tonie co Kaczyński, wypowiadał się także były premier Mateusz Morawiecki, słowa Tuska nazwał "absolutnym skandalem".
"Bredzenie Kaczyńskiego". Kierwiński reaguje na krytykę premiera
Głos w sprawie zabrał Marcin Kierwiński, który w "Gościu Wydarzeń" w Polsat News stwierdził, że zarzuty opozycji to "bredzenie".
- Ja już mam dość bredzeń pana posła Kaczyńskiego, bo to jest bredzenie. W takich sprawach zasadniczych, jak polskie bezpieczeństwo, powinniśmy szukać porozumienia i mówić jednym głosem - mówił szef MSWiA.
ZOBACZ: Umowa SAFE blisko podpisania. Tusk podał możliwy termin
- Pan Kaczyński tam, gdzie mógł realnie pomóc polskiemu bezpieczeństwu, czyli pomóc na przykład z umową SAFE, to ją sabotował, negował, był jednym z tych, którzy pozbawili polskie wojsko gigantycznych pieniędzy. Na szczęście z tym sobie poradzimy. Z drugiej strony stara się manipulować wypowiedziami Donalda Tuska - dodał.
- To są kłamstwa, trzeba bardzo jasno powiedzieć: Chcemy każdego żołnierza NATO-wskiego, każdego żołnierza amerykańskiego tutaj w Polsce, bo to wzmacnia nasze bezpieczeństwo - zadeklarował Kierwiński.
Żołnierze USA z Niemiec w Polsce? Szef MSWiA: Zapraszamy każdego
- Każdy żołnierz NATO-wski w Europie, każdy żołnierz amerykański w Europie, to też jest wartość dla naszego bezpieczeństwa. Każdy to rozumie. Nie rozumie tego tylko pan Kaczyński, bo musi bić polityczną pianę - stwierdził szef MSWiA.
Prowadzący Marek Tejchman zapytał gościa programu, czy rząd zaprasza do Polski każdego amerykańskiego żołnierza.
ZOBACZ: Burza po słowach Tuska. "Lepszej wiadomości Rosja nie mogła dostać"
- Zapraszamy do Polski każdego, niezależnie skąd będzie przenoszony. My mamy żołnierzy amerykańskich tutaj u siebie, rotacyjnie, w tym sensie, że zmieniają się żołnierze, którzy są tutaj. Natomiast infrastruktura do tego jest przygotowana - mówił minister.
Zdaniem Kierwińskiego, dziś większym problemem jest to, że to prezydent Trump "zabiera żołnierzy amerykańskich z Europy, a nie mówi o dodatkowych siłach amerykańskich w Europie".
- Raczej skoncentrujmy się na tym, w jaki sposób budować także własne kompetencje obronne i to robi rząd pana premiera Donalda Tuska wbrew malkontentom i wbrew takiemu "bleblaniu" Kaczyńskiego, któremu wszystko się nie podoba - podsumował.
WIDEO: Burza po słowach premiera. Szef MSWiA złożył deklarację

Nowa konstytucja? Kierwiński: Nie będziemy rozmawiać z panią Przyłębską
Sekretarz generalny Koalicji Obywatelskiej został też spytany o ruch prezydenta Karola Nawrockiego ws. nowej konstytucji. Nawrocki powołał Radę Nowej Konstytucji podczas obchodów Święta Narodowego Trzeciego Maja na Zamku Królewskim w Warszawie.
W jej skład weszli: profesor Ryszard Legutko (były europoseł PiS), profesor Ryszard Piotrowski (konstytucjonalista), Marek Jurek (były poseł PiS), profesor Anna Łabno (konstytucjonalistka), Józef Zych (były poseł PSL, członek Trybunału Stanu), Barbara Piwnik (minister sprawiedliwości w latach 2001-2002), Julia Przyłębska (była prezes Trybunału Konstytucyjnego - w latach 2015-2014).
ZOBACZ: Prezydent powołał Radę Nowej Konstytucji. Znamy skład
- Z ludźmi, którzy łamią konstytucję ciężko rozmawiać o budowaniu nowej konstytucji. Zresztą dziś, przy tym podziale społecznym, nie ma w tym parlamencie większości na zmianę konstytucji, bo ja, ale też moi koledzy z Koalicji Obywatelskiej i z innych partii tworzących koalicję 15 października, nie będziemy rozmawiać o zmianie konstytucji z panią Przyłębską, którą pan prezydent zaprosił do tej rady. Nie będziemy rozmawiać z kimś, kto jest symbolem łamania konstytucji pod rządami PiS-u - zadeklarował polityk.
Marek Tejchman zapytał o to, w jaki sposób obecnie prezydent łamie konstytucję. Kierwiński wskazał na nieodebranie przysięgi od czterech prawidłowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
- Konstytucja mówi bardzo jasno, że to Sejm wybiera sędziów Trybunału Konstytucyjnego. To mówi konstytucja, nie ma nic o wątpliwościach pana prezydenta. Skoro pan prezydent nie przestrzega tego najprostszego zapisu w tym zakresie zapisanego w konstytucji, no to jeden z tych przykładów - stwierdził szef MSWiA.
Zdaniem Kierwińskiego, wśród polityków Prawa i Sprawiedliwości "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia".
ZOBACZ: "Próbuje przełamać konstytucję". Wicemarszałek Senatu o inicjatywie prezydenta
- Dziś prezydentem jest pan prezydent Nawrocki, to najchętniej zrobiliby ustrój prezydencki, wszyscy na wyścigi by mówili: Tylko ustrój prezydencki. Jestem przekonany, że tak się nie stanie, ale gdyby kiedyś premierem znowu został Kaczyński to przecież by mówił: Nie, tylko system kanclerski - powiedział polityk KO.
- Ta konstytucja sprawdziła się w trudnych momentach naszej historii. To nie jest tak, że ona jest idealna, bo nie ma rozwiązań idealnych. Tylko nie wszystko da się zapisać w konstytucji, trzeba jakiejś elementarnie dobrej woli do tego, żeby w sprawach zasadniczych nie szukać sporu, tylko szukać porozumienia. A ta władza prezydencka i jego obóz polityczny tej współpracy szukać po prostu nie chce - podsumował minister.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej