Wicepremier ujawnia kulisy uwolnienia Poczobuta. "Odegrali kluczową rolę"
Dziennikarz i wieloletni więzień polityczny Andrzej Poczobut został zwolniony z kolonii karnej na Białorusi i jest już w Polsce. - Myślę, że Amerykanie tutaj odegrali kluczową rolę - ocenił w programie "Gość Wydarzeń" wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Podkreślił jednocześnie dobrą współprace w tej sprawie prezydenta z rządem.

- To jest wspaniały dzień - powiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz komentując uwolnienie Andrzeja Poczobuta przez białoruski reżim.
ZOBACZ: Donald Tusk ujawnił pierwsze słowa Andrzeja Poczobuta. Padło zaskakujące pytanie
Przypomniał, że oprócz Poczobuta uwolnieni zostali inni nasi rodacy, "którzy byli więzieni przez reżim Łukaszenki". - Polska nie zostawia swoich przyjaciół, Polska nie zostawia swoich obywateli, zawsze o nich walczy - podkreślił.
Kosiniak-Kamysz zastrzegł jednocześnie, że "nie wierzy w zmianę w reżimie Łukaszenki".
WIDEO: Szef MON o kulisach uwolnienia Poczobuta. "Odegrali kluczową rolę"

"Amerykanie odegrali kluczową rolę". Kosiniak-Kamysz o uwolnieniu Poczobuta
Podkreślił kluczową rolę, jaką odegrali w uwolnieniu więźniów politycznych Amerykanie. - Ta operacja trwała bardzo długo. Wcześniej były różnego rodzaju nasze działania, decyzje, które już kilkanaście miesięcy temu były podejmowane, żeby to zaowocowało takim finałem. Myślę, że Amerykanie tutaj odegrali kluczową rolę - stwierdził.
- Oczywiście były też działania naszych służb, bardzo dużo zrobiły również Mołdawia i Rumunia. (...) To było też bardzo ważne, że zagraliśmy zjednoczeni - dodał.
ZOBACZ: Polscy politycy wskazują na Trumpa. Podziękowania po uwolnieniu Poczobuta
Podkreślił również dobrą współprace w tej sprawie prezydenta z rządem. - W takich sprawach, gdzie polityka gdzieś zostaje z boku, gdzie nie mówi się o tym publicznie, dopóki nie dojdzie do takiego momentu przełomowego, to gramy zupełnie do jednej bramki. To jest bardzo dobre - powiedział.
- Największe zasługi w tym wszystkim ma Andrzej Poczobut i pozostała dwójka, że wytrwali, że przetrwali, bo po prostu bez tego nie moglibyśmy ich tutaj dzisiaj przywitać. Ich postawa była niezłomna - dodał.
- Ja oczywiście znam rolę rządu, znam rolę służb specjalnych, wielką rolę ministra Tomasza Siemoniaka w tym procesie i wiem, że bez tego współdziałania, również z prezydentem Karolem Nawrockim, ze Stanami Zjednoczonymi, byłoby to niemożliwe, wiec każdemu według zasług - podsumował.
Spędził kilka lat w kolonii karnej. Kim jest Andrzej Poczobut?
Polski dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi Andrzej Poczobut został we wtorek zwolniony z więzienia – poinformował premier Donald Tusk.
Białoruskie media podały, że doszło do tego w ramach wymiany więźniów w formule "pięciu za pięciu" na przejściu granicznym Białowieża-Piererow.
Andrzej Poczobut przez wiele lat współpracował z polskimi mediami relacjonując sytuację na Białorusi. Za krytyczne wypowiedzi na temat przywódcy Białorusi Alaksandra Łukaszenki trafiał do aresztu i stawał przed sądem.
ZOBACZ: Nie tylko Andrzej Poczobut. Premier podał, kogo uwolnili Białorusini
25 marca 2021 roku został zatrzymany. Władze białoruskie przypisały jego działaniom - polegającym na kultywowaniu polskości i publikowaniu artykułów w mediach - znamiona "rehabilitacji nazizmu".
Aktywistę długo przetrzymywano w areszcie, a 8 lutego 2023 roku skazano na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Apelacja została odrzucona przez białoruski Sąd Najwyższy i Poczobut przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku.
Organizacje praw człowieka uznały Poczobuta za więźnia politycznego. Polskie władze domagały się jego uwolnienia i oczyszczenia go z politycznie motywowanych, nieprawdziwych zarzutów.
Czytaj więcej