Jezioro Żywieckie wysycha. Zdjęcia satelitarne pokazują ogrom strat

Ciekawostki

Żywiecczyzna zmaga się z suszą hydrologiczną, która drastycznie obniżyła poziom wody w Jeziorze Żywieckim. Zjawisko odsłoniło piaszczyste dno oraz historyczne pozostałości dawnych dróg z lat 60. XX wieku. Problem braku wody dotyka niemal całej Polski i Europy, uderzając w gospodarkę i energetykę.

Widok z góry na Jezioro Solińskie i otaczające je zielone wzgórza z nałożonym zdjęciem satelitarnym pokazującym zmianę poziomu wody.
iStock 1279866831; ControlMedia
Susza hydrologiczna w regionie doprowadziła do odsłonięcia dna Jeziora Żywieckiego

Żywiecczyzna od początku września objęta jest stanem suszy hydrologicznej. Oznacza to, że zasoby wody w jeziorach, rzekach i stawach regionu spadły poniżej swoich średnich wartości wieloletnich, osiągając niebezpiecznie niski poziom. 

Susza odsłoniła dno Jeziora Żywieckiego. Widać to z orbity

Unijny serwis EU Space Policy opublikował 22 września zestawienie zdjęć wykonanych przez satelity misji Sentinel-2 programu Copernicus 20 września 2025 roku i 18 września br. września br.

 

Najbardziej dotknięta suszą jest południowa linia brzegowa jeziora. Duże obszary terenu znajdujące się pod wodą jeszcze przed rokiem, teraz są w pełni widoczne, odsłoniwszy piaszczysto-muliste dno. Jak donosi serwis Żywiec Info, niski poziom wody uwidocznił też fragmenty dawnej trasy w kierunku Łękawicy i Suchej Beskidzkiej, przejezdnej jeszcze w pierwszej połowie lat 60. XX wieku. Sam szlak widnieje już na mapach z końca XVIII wieku.

 

 

Susza hydrologiczna odsłoniła dno Jeziora ŻywieckiegoEuropean Union, Copernicus Sentinel-2 imagery
Susza hydrologiczna odsłoniła dno Jeziora Żywieckiego

 

Jezioro Żywieckie to sztuczny zbiornik retencyjny na rzece Sole. Przy normalnym poziomie wody zajmuje ok. 10 km kw., co czyni je drugim co do wielkości zbiornikiem w województwie śląskim po Jeziorze Goczałkowickim. Powstało w 1966 roku po zalaniu całości lub części Zarzecza, Tresnej, Zadziela i Starego Żywca. Chroni przed powodzią dolinę Soły poniżej zapory. Przy wysokiej na 39 metrów zaporze działa elektrownia wodna, a zbiornik pomaga wyrównywać przepływy na Sole i górnej Wiśle. Latem jezioro przyciąga też turystów.

Susza w Polsce i w Europie. Ekstremalna pogoda kosztuje fortunę

Niski stan wód to nie tylko kłopot Żywiecczyzny. We wrześniu wydawane przez Państwowy Instytut Geologiczny ostrzeżenie hydrologiczne dotyczyło aż 15 z 16 województw. Jedynym regionem, którego nie objęło, jest województwo warmińsko-mazurskie. Ostrzeżenia tego typu PIG wydawał już od maja.

 

Trudne lato przeżyła też większość Europy. Jak wynika z raportu "European State of the Climate 2025", w ciągu ostatnich 30 lat Stary Kontynent ocieplał się najszybciej, bo w tempie +0,56 stopnia Celsjusza na dekadę. To dwa razy więcej niż światowa średnia, która wyniosła w tym czasie +0,27 stopnia Celsjusza.

 

Według szacunków banku Triodos, ekstremalne temperatury tylko w 2026 roku mogą kosztować unijną gospodarkę 180 miliardów euro, co przekłada się na blisko 1 proc. PKB Wspólnoty. Z niepełnych danych zebranych przez dziennik "The Guardian" wynika, że podczas tegorocznych fal upałów zmarło co najmniej 35 tys. osób więcej niż zwykle.

 

Susza uderzyła też w energetykę. W sierpniu, z powodu niskiego stanu Dunaju, którego woda chłodzi reaktory, wyłączono ostatni pracujący reaktor rumuńskiej elektrowni jądrowej Cernavodă. Przed podobnym losem w ostatniej chwili udało się za to uchronić jedyną taką elektrownię na Węgrzech.

 

 

Susza hydrologiczna w regionie doprowadziła do niebezpiecznego spadku poziomu wody w Jeziorie Żywieckim

 

red. / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie