Maroko przecięło Saharę Zachodnią. 2700 km fortyfikacji na pustyni
Piaszczysty wał długości około 2700 kilometrów od blisko 40 lat przecina Saharę Zachodnią. Wokół niego zalegają miliony min, stworzono bunkry, posterunki wojskowe i inne fortyfikacje. To efekt sporu o to, kto powinien władać tym terenem. Od 2020 roku, gdy po blisko trzech dekadach ponownie wybuchły walki, po obu jego stronach giną ludzie.

Korzenie sporu sięgają czasów kolonialnych. Sahara Zachodnia była hiszpańską kolonią od 1884 roku. W 1963 roku ONZ wpisała ją na listę terytoriów niesamodzielnych, objętych procesem dekolonizacji. O przyszłości regionu mieli zdecydować jego mieszkańcy.
Po opuszczeniu przez Hiszpanię terenów Sahary Zachodniej w 1976 roku terytorium podzielono między Maroko i Mauretanię. Przeciwko temu wystąpił Front Polisario, który od 1973 roku walczył o niepodległość Sahary Zachodniej. Doprowadziło to do walk z Frontem Polisario, który od 1973 roku domagał się niepodległości Sahary Zachodniej.
Jak Maroko podzieliło Saharę Zachodnią?
W 1979 roku Mauretania wycofała się z walk, a Maroko zostało główną stroną konfliktu z Frontem Polisario. Rosnące koszty wojny skłoniły władze Maroka do budowy rozległych fortyfikacji. Miały one zabezpieczyć kontrolowane dotąd tereny.
ZOBACZ: Na Syberii rośnie krater zwany "bramą do piekieł". Naukowcy biją na alarm
Mur był w pewnym sensie aktem niemocy. Wojna wymagała tak dużych nakładów finansowych, że Maroko znalazło się na krawędzi katastrofy gospodarczej. Wtedy amerykańscy doradcy mieli wymyślić sposób na zajęcie Sahary Zachodniej i odgrodzenie ruchów partyzanckich poprzez budowę ogromnej fortyfikacji - opowiadał Bartek Sabela, reporter i autor książki "Wszystkie ziarna piasku", w podcaście "Dział Zagraniczny”.
Budowę muru rozpoczęto w 1980 roku i prowadzono ją etapami. Ostatni odcinek ukończono w 1987 roku.
Wbrew nazwie nie jest to jednolita betonowa ściana. To rozbudowany system ziemnych umocnień, pozycji wojskowych i pól minowych.
ZOBACZ: Z tego miejsca widać 400 alpejskich szczytów. Jest znacznie bliżej Polski niż myślisz
Konstrukcja ciągnie się przez 2700 kilometrów i oddziela tereny Maroka od obszarów na wschodzie i południu, zajmowanych przez Front Polisario. Wzdłuż niej stoją bunkry, zasieki z drutu kolczastego, posterunki, stanowiska artylerii i radary.
Muru strzeże ponad 100 tys. marokańskich żołnierzy - wskazuje Carnegie Endowment for International Peace. Reliktem wojny z lat 1975-1991 są miny. Szacuje się, że w regionie pozostaje ponad 7 mln min, a także inne niewybuchy i ładunki.
Miliony ładunków są zagrożeniem
Mur miał utrudnić działania Polisario, ale stał się też śmiertelnym zagrożeniem dla rdzennych mieszkańców, Sahrawi. Szczególnie narażeni są koczowniczy pasterze. Piasek i procesy pustynne mogą zmieniać położenie lub przykrycie niektórych ładunków, przez co wcześniejsze oznaczenia zagrożeń mogą z czasem tracić aktualność.
ZOBACZ: Miliarder z USA spowodował zmianę na Księżycu. NASA pokazała zdjęcia
Konflikt o Saharę Zachodnią na nowo rozgorzał pod koniec 2020 roku, gdy załamało się trwające blisko 30 lat, od 1991 roku, zawieszenie broni. Wtedy nad regionem pojawiły się marokańskie drony.
W lipcu dziesięciu europosłów zaalarmowało Komisję Europejską o atakach dronów na cywilów na wschód od muru. Powołując się na dane sahrawijskiego Biura ds. Koordynacji Rozminowywania, wskazali na 129 ataków i ponad 310 ofiar (w tym kobiety i dzieci) w latach 2021-2025. Zażądali międzynarodowego śledztwa.
ZOBACZ: Perełka Sahary, o której mało kto słyszał. Mauretania kryje zabytki z listy UNESCO
W odpowiedzi z 14 sierpnia szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas Kallas nie zapowiedziała takiego ruchu. Zamiast tego wskazała na konieczność negocjacji i rozwiązania konfliktu w ramach prowadzonego przez ONZ procesu pokojowego.
Sednem sporu wciąż pozostaje przyszły status Sahary Zachodniej. Front Polisario domaga się prawa Sahrawi do niepodległości, natomiast Maroko proponuje przyznanie temu terytorium szerokiej autonomii pod swoją suwerennością.
O konflikcie o Saharę Zachodnią zrobiło się w ostatnich tygodniach głośniej także za sprawą wydarzeń w Ceucie. Pod koniec lipca dziesiątki tysięcy migrantów próbowały przedostać się z Maroka do hiszpańskiej enklawy. Wydarzenia te ponownie zwróciły uwagę na napięte relacje Maroka z Hiszpanią i Algierią, która od lat wspiera Front Polisario. Wcześniej, w 2021 roku, podobny kryzys migracyjny w Ceucie był bezpośrednio związany z konfliktem dyplomatycznym między Hiszpanią a Marokiem wokół Sahary Zachodniej.
Czytaj więcej