Na Syberii rośnie krater zwany "bramą do piekieł". Naukowcy biją na alarm

Ciekawostki

W Jakucji na Syberii znajduje się "brama do piekieł". W rzeczywistości jest to krater Batagajka, który wciąż się powiększa w miarę roztapiania się wiecznej zmarzliny. Obecnie rozciąga się ona na około kilometr długości, blisko kilometr szerokości i 50 m głębokości. 

Widok satelitarny krateru Batagajka, pokazujący jego rozległość i otaczający krajobraz.
Fot. NASA Earth Observatory, Jesse Allen, Wikimedia Commons
Krater Batagajka powiększa się z powodu topnienia wiecznej zmarzliny

Zbocze krateru zaczęło zapadać się w latach 60. i 70. XX wieku. Na zdjęciach satelitarnych po raz pierwszy zaobserwowano depresję w 1991 roku. 

Wieczna zmarzlina roztapia się w rekordowym tempie 

Według informacji opublikowanych przez U.S. Geological Survey (USGS), od 1991 do 2018 roku powierzchnia krateru Batagajka zwiększyła się trzykrotnie. Najszybsze tempo zmian naukowcy obserwowali w latach 2010-2014, kiedy osunęły się największe ilości lodu i zmarzliny.

 

ZOBACZ: Zaskakujące znalezisko w szambie. 55-latek nie wierzył własnym oczom 

 

Dziś "Brama do piekieł" zajmuje ok. 87,6 ha, wliczając w to misowatą część zapadliska oraz kanał odpływu erozyjnego. To mniej więcej tyle, co ponad 100 boisk piłkarskich. A zaledwie 35 lat temu w tym miejscu był jedynie wąwóz.  

 

Zapadliska tego typu powstają, gdy rośnie temperatura, grunt rozmarza i traci swoją strukturę, osuwając się w głąb ziemi. W Jakucji wszystko się zaczęło z powodu wycinki drzew oraz poszukiwania złóż mineralnych. Erozja oraz utrata zacienienia sprawiły, że słońce zaczęło topić wieczną zmarzlinę.

W 2024 roku grupa naukowców pod kierownictwem glacjologa Aleksandra Kizjakowa z Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego im. Łomonosowa przeprowadziła dokładne analizy topografii zapadliska. Badanie potwierdziło, że ściana krateru cofa się co roku średnio o ok. 12 m. Osuwa się w głąb zbocza, przez co całe zapadlisko się powiększa. Ściana ta w ok. 80 proc. składa się z lodu, więc gdy ten topnieje, nic już nie podpiera zbocza.  

Tego procesu nie da się zatrzymać 

Naukowcy ostrzegają, że procesu tego nie da się zatrzymać ani nawet spowolnić, a zapadlisko będzie nadal powiększać się w kierunku okolicznych dolin. Na razie trudno przewidzieć, jak daleko sięgnie, ale w grę wchodzi bezpieczeństwo okolicy. Zaledwie ok. 10 km od wyrwy leży miasto Batagaj, liczące ok. 4 tys. mieszkańców. 

 

ZOBACZ: Miliarder z USA spowodował zmianę na Księżycu. NASA pokazała zdjęcia

 

Osuwisko już teraz negatywnie wpływa na lokalny krajobraz oraz przyrodę, zmuszając zwierzęta do migracji.  

Co ukrywa się w "bramie do piekieł"? 

Krater Batagajka to nie tylko pokaz sił natury. Ziemia odsłania w tym miejscu prawdziwe archiwum wiedzy dla geologów czy paleontologów. W osuwisku kryje się nawet 650 tys. lat historii planety. Odsłaniane warstwy pokazują, jak zmieniał się krajobraz oraz jak gleba i lód reagowały na zmiany klimatu. 

 

ZOBACZ: Europa oszalała na jej punkcie. Nazywają ją "fioletowym złotem"

 

Naukowcy znajdują tam także szczątki. Na przykład w 2018 roku na dnie krateru znaleziono źrebię. Zachowała się jego skóra, sierść, ogon, kopyta, a nawet udało się pobrać próbkę krwi. Ciało liczyło sobie blisko 42 tys. lat.

red. / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie