11-latek znalazł na plaży ząb megalodona sprzed 3,6 mln lat

Ciekawostki

Michael Bowers i jego syn Bo podczas spaceru na plaży odkryli coś niespotykanego – ząb prehistorycznego megalodona, który wyginął ok. 3,6 mln lat temu. Znalezisko tkwiło w szczelinie kamiennego falochronu ​w Sea Isle City w stanie New Jersey (USA). 

Duży, ciemny, skamieniały ząb megalodona obok dwóch mniejszych, białych zębów, na tle czerwonym i linijki z podziałką.
Brocken Inaglory, Kalan, Parzi Wikimedia Commons, CC BY-SA
Ząb megalodona znaleziony przez rodzinę w New Jersey

Muzeum Stanowe New Jersey oraz Centrum Obserwacji i Badań Wielorybów w Cape May potwierdziły, że okaz znaleziony przez rodzinę jest autentyczny. Skamielina należała kiedyś do jednego z największych drapieżnych rekinów w dziejach Ziemi. 

Wrócili ze spaceru z wyjątkową pamiątką 

Michael Bowers i jego 11-letni syn, Bo Bowers, podróżowali z Pensylwanii na jednodniowy wypad nad morze. We wtorek 11 sierpnia, idąc wzdłuż kamiennego falochronu, dostrzegli w szczelinie między głazami wielki ząb. Dłoń ojca nie mieściła się w otworze, więc skamielinę wydobył chłopiec. 

 

ZOBACZ: Szukał jagód, znalazł wrak samolotu. Niezwykłe odkrycie w lesie

 

Ząb ma około 10 cm długości. Mniej więcej tyle, co dłoń chłopca. Bowers przyznał, że z wrażenia drżały mu kolana, a jego syn oniemiał. Jak przyznał dr Dana Ehret z Muzeum Stanowego w New Jersey, do tej pory w całym stanie znaleziono mniej niż pięć takich okazów. 

Skamielina jest autentyczna 

Rodzina udała się ze znaleziskiem do Centrum Obserwacji i Badań Wielorybów w Cape May, aby potwierdzić, co w ogóle trafiło w ich ręce.  Eksperci potwierdzili, że znalezisko to skamieniały ząb megalodona.

 

Tak napisali o tych wymarłych zwierzętach na swoim profilu na Facebooku: "Megalodon to ogromny, prehistoryczny rekin, który zamieszkiwał kiedyś oceany i wyginął około 3,6 miliona lat temu. Naukowcy szacują, że największe osobniki mogły osiągać nawet 18 metrów (ok. 60 stóp) długości - były to największe drapieżne rekiny w historii".

 

 

Skąd w ogóle ząb mógł znaleźć się na plaży? W lipcu na plaży w Sea Isle City uzupełniano piasek czerpany z dna morza, a prace prowadził Korpus Inżynieryjny Armii USA. Jak przekazała portalowi NJ.com Melissa Laurino z Centrum Obserwacji i Badań Wielorybów w Cape May, jeśli piasek pobrano kilka kilometrów od brzegu, ząb mógł trafić na plażę razem z nim. 

New Jersey świetnym miejscem do szukania skamieniałości 

Choć zęby megalodona są rzadkie, New Jersey uchodzi za jedno z najlepszych miejsc do kolekcjonowania skamieniałości na wschodnim wybrzeżu hrabstwa Monmouth. - W ciągu ostatnich 150 lat odnaleziono (w New Jersey - red.) tysiące skamieniałości rekinów z późnej kredy (około 70 milionów lat temu) - przyznał dr Ehret. 

 

ZOBACZ: Żarłacz olbrzymi na plaży w Danii. Naukowcy szukają przyczyny śmierci

 

Również w New Jersey znaleziono pierwszy, prawie kompletny szkielet dinozaura w historii Stanów Zjednoczonych (i jeden z pierwszych na świecie). Pierwsze kości hadrozaura (Hadrosaurus) odkrył John Hopkins w 1838 roku, kopiąc margiel w Haddonfield. Rozdawał je jednak gościom, więc żadna się nie zachowała. Dopiero w 1858 roku jego sąsiad, William Parker Foulke, odkopał resztę szkieletu (na jego cześć gatunek nazwano Hadrosaurus foulkii, w wolnym tłumaczeniu "ciężki jaszczur Foulka").  

 

Wśród wydobytych szczątków znalazły się: 

  • zęby 
  • kręgi 
  • część kości kurzej 
  • kość ramienną, łokciową, promieniową 
  • miednicę 
  • kości kończyny tylnej 
red. / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie