Wysyp grzybów w lasach. "Dosłownie potykaliśmy się o borowiki"
Pierwsza połowa sierpnia przyniosła upały przeplatane burzami. Tam, gdzie spadł deszcz, ciepła i wilgotna ściółka szybko ruszyła grzybnię. Najwięcej szczęścia mają teraz grzybiarze w powiecie koszalińskim.

O tym, gdzie i ile wyrośnie grzybów, decydują głównie wilgotność podłoża, temperatura oraz rodzaj drzewostanu. Ponieważ owocniki składają się w ok. 90 proc. z wody, bez regularnych opadów rosną wolniej i pozostają mniejsze. Na razie w koszykach lądują przede wszystkim kurki i borowiki.
Gdzie teraz na grzyby? Najwięcej zbiorów na północy
Z danych serwisu sezonnagrzyby.pl wynika, że w ostatnim tygodniu zgłoszono łącznie ok. 33 kg zbiorów, a blisko 42 proc. tej wagi przypadło na województwo zachodniopomorskie, najwięcej w powiecie koszalińskim. Drugie jest wielkopolskie (ok. 28 proc., pow. złotowski), a dalej podkarpackie (pow. leżajski) i podlaskie (pow. białostocki).
ZOBACZ: Wygląda jak pieczarka, ale to tylko pozory. Nazywają go "aniołem śmierci"
Szerszy obraz daje serwis grzyby.pl. Najwięcej doniesień pochodzi z północnej i północno-wschodniej Polski. Największe skupiska zgłoszeń widać w województwach pomorskim, warmińsko-mazurskim i podlaskim, między innymi w okolicach Gdańska i Białegostoku. Sporo sygnałów pojawia się również w województwie zachodniopomorskim, w rejonie Koszalina, a także lokalnie w Wielkopolsce i centrum kraju.
"Ilość grzybów była wręcz przytłaczająca (...) dosłownie potykaliśmy się o borowiki" - relacjonuje użytkownik grzyby.pl z zachodniopomorskiego. Dane z obu serwisów opierają się na zgłoszeniach użytkowników.
Co teraz trafia do koszyków?
Wśród gatunków najczęściej zbieranych obecnie przez grzybiarzy są:
- kurki
- borowiki (szlachetne, amerykańskie, sosnowe)
- podgrzybki
- gołąbki
- piaskowce
- koźlarze i maślaki
ZOBACZ: Dlaczego podczas upałów wszystko zaczyna irytować? Nauka to wyjaśnia
Oczywiście "skład koszyka" będzie się zmieniał wraz z sezonem. Sierpień i wrzesień to zwykle szczyt dla borowików i podgrzybków, a rydze i zielonki wchodzą później, jesienią.
Masz wątpliwości? Sprawdź grzyby, zanim je zjesz
Jeśli pojawia się jakakolwiek niepewność co do znaleziska, nie warto ryzykować. Państwowa Inspekcja Sanitarna przypomina, że z porad grzyboznawców w stacjach sanitarno-epidemiologicznych można skorzystać bezpłatnie. Do oceny najlepiej przynieść świeże grzyby, wyjęte z podłoża w całości (razem z podstawą trzonu). Punkty i terminy dyżurów warto sprawdzić wcześniej w lokalnej stacji sanepidu.
ZOBACZ: Nietypowe odkrycie na granicy. Chciał przemycić suszone muchomory
W przypadku zatrucia trzeba działać natychmiast:
- należy jak najszybciej zadzwonić pod 112 lub 999, a w razie potrzeby skontaktować się z ośrodkiem toksykologicznym
- warto zachować resztki grzybów lub potrawy (ułatwią lekarzom identyfikację)
- nie należy bagatelizować nawet krótkiej poprawy samopoczucia (czasem jest pozorna)