Żarłacz olbrzymi na plaży w Danii. Naukowcy szukają przyczyny śmierci
Martwa samica żarłacza olbrzymiego została znaleziona na plaży niedaleko duńskiej miejscowości Ålbæk. Prawie 5-metrowe zwierzę po raz pierwszy zaobserwowano w okolicy 6 sierpnia. Naukowcy ustalają przyczynę zgonu rekina.

- Na plaży w Danii znaleziono martwego, mierzącego 4,7 m długości żarłacza olbrzymiego
- Przeprowadzono sekcję zwłok rekina, która wykazała, że miał 10-15 lat
- Żołądek zwierzęcia zawierał pokarm, co wyklucza śmierć z głodu
- Stwierdzono obecność pasożytów oraz niewielkich ran, jednak nie są one uznawane za bezpośrednią przyczynę zgonu
Na plaży niedaleko duńskiej miejscowości Ålbæk znaleziono w sobotę martwą samicę żarłacza olbrzymiego. Zwierzę miało 4,7 metra długości.
Rekina po raz pierwszy zaobserwowano w okolicy 6 sierpnia. Dwa dni później znaleziono go martwego.
Żarłacz olbrzymi znany jest także jako długoszpar. Jest drugim co do wielkości żyjącym gatunkiem rekina. Zamieszkuje oceany, czasem jednak pojawiają się również na wodach Danii - podaje portal nordsoeposten.dk.
Dania. Na plaży znaleziono żarłacza olbrzymiego
W środę przeprowadzono sekcję zwłok żarłacza, z której prowadzono transmisję na żywo w mediach społecznościowych.
Badania wskazują, że samica była w wieku 10-15 lat. Rekiny tego gatunku mogą żyć do 50 lat. Serce zwierzęcia ważyło 1,5 kilograma, a wątroba 75 kilogramów - wylicza nordsoeposten.dk.
W żołądku znaleziono pokarm, co wskazuje na to, że rekin jadł kilka dni przed śmiercią. Badacze stwierdzili, że żarłacz nie był głodny lub osłabiony przez brak pożywienia.
W jelitach rekina znaleziono kilka pasożytów. Nie są one jednak od razu uznawane za przyczynę zgonu.
ZOBACZ: Nietypowa sytuacja w Opolu. Daniel z siatką na głowie biega po jednej z dzielnic
Rekin miał również pojedynczą ranę i kilka zadrapań. Jednak żadna z nich nie była głęboka - podaje duński portal.
Dania. Naukowcy szukają przyczyny śmierci rekina
Choć naukowcom nie udało się jeszcze ustalić przyczyny zgonu rekina, podkreślają oni, jak ważne było to badanie.
- Otrzymaliśmy wiele cennych materiałów, które teraz możemy zbadać dokładniej - powiedziała mówi Kristina Ydesen, główna biolog w Oceanarium Morza Północnego, cytowana przez nordsoeposten.dk.
- Być może tylko raz w mojej karierze biologia nadarzy się okazja przeprowadzenia sekcji żarłacza olbrzymiego, więc było to dla mnie naprawdę wyjątkowe doświadczenie - dodała.
Czytaj więcej