Watykan zmienia rezydencję kardynałów w hotel. Duchowni muszą się wyprowadzić
XV-wieczna rezydencja Stolicy Apostolskiej w centrum Rzymu, w której przed konklawe w 2013 r. mieszkał kard. Jorge Mario Bergoglio, zostanie przekształcona w hotel. Budynek przez dziesiątki lat służył jako dom dla kardynałów, biskupów i księży. Decyzja wywołała ich protesty.

APSA, instytucja zarządzająca watykańskimi nieruchomościami, zaliczyła ten projekt do swoich strategicznych działań i prowadzi teraz procedurę zmierzającą do podpisania umowy wstępnej.
Rezydencja duchownych zamieni się w hotel
Historia Domus Internationalis Paulus VI przy Via della Scrofa sięga XV wieku. W 1573 r. ulokowano w nim jezuickie Collegio Germanico. Obecną formę kompleks zyskał w XVIII w., a jego położenie niedaleko Panteonu i Piazza Navona sprawia, że jest on jedną z najatrakcyjniejszych watykańskich nieruchomości w Rzymie.
ZOBACZ: Zapłacili za nowe mieszkania na Pomorzu. Deweloper w długach, budowa stanęła
Od 1976 r. budynek służył jako dom dla kardynałów, biskupów i księży przebywających przejściowo w Wiecznym Mieście. Rozpoznawalny na całym świecie stał się jednak w marcu 2013 r., gdy kard. Bergoglio - kilka godzin po jego wyborze na papieża Franciszka, wrócił do recepcji, by osobiście opłacić rachunek za pobyt.
Kardynałowie wystosowali list, a Watykan liczy koszty
Zmiana przeznaczenia rezydencji wywołała sprzeciw wśród duchownych. Iskrą zapalną stały się wezwania do opuszczenia mieszkań, które otrzymali dotychczasowi lokatorzy; sprawa wyszła na jaw, gdy argentyński dziennik "La Nación" opublikował list protestacyjny.
Z projektem nie pogodzili się emerytowani kardynałowie, byli nuncjusze ani prałaci wciąż mieszkający w budynku. Swoje apele o wstrzymanie zmian kierowali nie tylko do Sekretariatu Stanu, ale i bezpośrednio do papieża Leona XIV.
Apele nie przyniosły jednak rezultatu. Stolica Apostolska argumentuje, że budynek wymaga gruntownego remontu, w tym ze względów bezpieczeństwa, a jego koszt (szacowany na 50-60 mln euro), przekracza jej możliwości finansowe.
Nie pięć, lecz cztery gwiazdki. Watykan tłumaczy decyzję wizerunkiem Kościoła
Prywatny operator miałby przejąć budynek na blisko 30 lat, wyremontować go na własny koszt, a następnie urządzić w nim czterogwiazdkowy hotel. Nie zdecydowano się na pięć gwiazdek, ponieważ tak luksusowy standard uznano za niepasujący do charakteru miejsca i wizerunku Kościoła.
- Celem APSA nie jest generowanie corocznego zysku, lecz ochrona i wzmacnianie powierzonego jej majątku - zaznaczył przewodniczący APSA, arcybiskup Giordano Piccinotti, w rozmowie z Vatican Media.
ZOBACZ: Bez ambasadora w Watykanie. Rzecznik MSZ tłumaczy
Z tytułu dzierżawy Watykan miałby otrzymywać około pięciu mln euro rocznie. Decyzja ta zapadła jeszcze za pontyfikatu Franciszka, który sprzeciwiał się przekształcaniu obiektów kościelnych w luksusowe hotele, ostrzegając, że domy zakonne nie powinny stawać się komercyjnymi przedsiębiorstwami.
Przekształcenie Domus Internationalis Paulus VI w hotel to element szerszej strategii. Stolica Apostolska posiada w samych Włoszech ponad 4 200 nieruchomości i na lata 2025-2027 uruchomiła program sprzedaży obiektów uznanych za niestrategiczne, aby uwolniony kapitał przeznaczyć na bardziej rentowne inwestycje.
Polsat News