Dziennikarka ma 101 lat i dalej pracuje w Nowym Jorku. Jej rady zaskakują
Eileen Lavine ma 101 lat, mieszka w Nowym Jorku i nadal pracuje jako redaktorka. Porusza się z pomocą balkonika, jednak każdego dnia dba o to, aby jej umysł miał zajęcie. W rozmowie z serwisem TODAY.com wskazała trzy zasady, które jej zdaniem pomogły jej zachować sprawność.

Amerykanka nie ukrywa, że nie jest już aktywna fizycznie. Nie uprawia sportu, jedynie od czasu do czasu spaceruje wokół budynku. Jak podkreśla, jej prawdziwą siłą jest umysł.
ZOBACZ: Dlaczego podczas upałów wszystko zaczyna irytować? Nauka to wyjaśnia
Dziennikarstwo towarzyszy jej od ponad ośmiu dekad. Szkołę średnią ukończyła w wieku 16 lat, studiowała na Uniwersytecie Wisconsin, a tytuł magistra zdobyła na Uniwersytecie Columbia. Od 2008 roku jest starszą redaktorką magazynu "Moment", w każdą środę loguje się na spotkanie redakcji i wciąż zajmuje się korektą tekstów.
"Mam go tutaj". Umysł musi mieć zajęcie
Dzień Lavine zaczyna od śniadania i lektury "The New York Timesa" oraz "The Washington Post". Później sięga po "The New Yorkera", rozwiązuje krzyżówkę i przegląda branżowe newslettery. Wieczorami ogląda teleturnieje.
- Nie jestem sportsmenką. Moją siłą jest to, co mam tutaj - powiedziała dziennikarce Today.com, wskazując na głowę. Jak podkreśla, każdego dnia stara się dostarczać umysłowi nowych informacji i zadań.
ZOBACZ: Ile może żyć człowiek? Naukowcy oszacowali tę granicę
Sama lektura gazet nie jest jednak receptą na sto lat życia. Na długowieczność wpływają też geny, stan zdrowia i warunki życia. Aktywność umysłowa może wspierać sprawność poznawczą, ale przede wszystkim jako element szerszego, zdrowego stylu życia.
Poczucie sensu. Warto czuć się potrzebnym
Druga zasada to przekonanie, że jej praca ma znaczenie. Optymizmu i poczucia, że wnosi coś wartościowego do życia innych, nauczyła ją matka, według relacji seniorki.
W 1962 roku Lavine wraz z innymi kobietami dorzuciła po 50 dolarów i założyła firmę redakcyjną Information Services. Przez 20 lat była jej prezeską, a jej zespół pracował chociażby dla amerykańskiego Narodowego Instytutu Onkologii i Departamentu Edukacji. Od 2008 roku jest starszą redaktorką magazynu "Moment", gdzie zajmuje się redagowaniem.
ZOBACZ: Europa szykuje się na wyjątkowe zjawisko. Ceny rezerwacji drastycznie poszybowały
Związek między poczuciem sensu a sprawnością umysłu potwierdzają badania. Jak wykazało badanie opublikowane w 2010 roku w "Archives of General Psychiatry", osoby z silnym poczuciem celu w życiu były nawet 2,4 razy rzadziej dotknięte chorobą Alzheimera niż osoby, u których było ono najsłabsze.
Karty, poker i sąsiedzi. Sposób na samotność
Trzeci filar to relacje z innymi. Mimo że mieszka sama, Lavine nie czuje się samotna. Gra z sąsiadami w karty, w czwartki siada do pokera, a z bliskimi, którzy nie mogą wpaść, kontaktuje się mailowo.
- Ciągle czytam historie o wdowach i samotności. Ale chyba dlatego, że wciąż wiele czerpię z życia, mam wystarczająco dużo zajęć. Nigdy tak naprawdę nie czułam się samotna - napisała w książce "A Medley of Extemporanea".
ZOBACZ: Pies "świadkiem" na ślubie. W Ekwadorze skorzystało już ponad 50 par
Wagę relacji potwierdza National Institutes of Health (NIH), według którego izolacja społeczna u seniorów zwiększa ryzyko depresji, chorób serca i pogorszenia zdolności poznawczych. Samodzielne mieszkanie nie musi jednak oznaczać izolacji, jeśli senior utrzymuje regularny kontakt z bliskimi.
Bibliografia:
- Boyle, P. A., Buchman, A. S., Barnes, L. L., & Bennett, D. A. (2010). Effect of a purpose in life on risk of incident Alzheimer disease and mild cognitive impairment in community-dwelling older persons. Archives of general psychiatry, 67(3), 304–310. DOI: 10.1001/archgenpsychiatry.2009.208h
