Tajemniczy szum słyszą miliony ludzi na świecie. Naukowcy mają nowy trop

Ciekawostki

Badacze szacują, że zjawisko znane na świecie jako "The Hum" ("Szum") może dotyczyć od dwóch do czterech procent populacji. Wyniki badania opublikowanego w 2026 roku pozwoliły naukowcom wskazać możliwe wyjaśnienie przynajmniej części przypadków tego fenomenu, który przez dziesięciolecia pozostawał tajemnicą.

Zbliżenie na ludzkie ucho, z dłonią przyłożoną do niego, sugerującą próbę usłyszenia czegoś.
iStock
  • Od dziesięcioleci ludzie na całym świecie zgłaszają słyszenie niewytłumaczalnego, niskotonowego szumu zwanego "The Hum", który wpływa na samopoczucie i sen
  • Pierwsze doniesienia o "The Hum" pojawiły się w latach 70. w Wielkiej Brytanii, a następnie w USA, Kanadzie, Australii i Europie, porównywane do pracy silnika Diesla lub elektrycznego brzęczenia
  • Projekt The World Hum Map and Database, zainicjowany przez Glena MacPhersona, powstał w 2012 roku w celu gromadzenia zgłoszeń osób słyszących tajemniczy szum
  • Najnowsze badanie sugeruje, że "The Hum" może być często związane z subiektywnymi, niskotonowymi szumami usznymi, a nie z jednym konkretnym źródłem zewnętrznym

Od dekad mieszkańcy różnych regionów świata zgłaszali, że słyszą dziwny szum, który dla innych osób pozostawał całkowicie niesłyszalny. Uporczywe buczenie negatywnie wpływało na samopoczucie i utrudniało zasypianie. 

Tajemniczy szum słyszany w różnych częściach świata 

Pierwsze przypadki szumu, a właściwie nieprzyjemnego buczenia, zostały opisane już w latach 70. XX wieku w brytyjskim Bristolu. Zjawisko próbowano wtedy powiązać z działalnością pobliskich zakładów przemysłowych, jednak przypuszczenia te nie zostały potwierdzone. 

 

ZOBACZ: Krwawią ci dziąsła? Mogą pomóc żelki z bakteriami

 

W latach 90. podobne zjawisko odnotowano w Stanach Zjednoczonych. Dokładnie w Taos w stanie Nowy Meksyk oraz w Kokomo w stanie Indiana. W kolejnych latach zgłoszenia dotyczące nieprzyjemnego dźwięku napływały z Kanady, Australii, Nowej Zelandii, Republiki Południowej Afryki i różnych części Europy, w tym z Norwegii. 

 

Osoby, które doświadczyły tego nieprzyjemnego zjawiska, najczęściej porównywały szum do pracy oddalonego silnika Diesla lub elektrycznego brzęczenia. Z czasem niewyjaśnione buczenie wzbudziło tak duże zainteresowanie, że w 2012 roku powstał projekt The World Hum Map and Database. Jego celem było stworzenie bazy gromadzącej zgłoszenia osób słyszących tajemniczy szum. Inicjatorem projektu był kanadyjski nauczyciel Glen MacPherson, który sam doświadczył "The Hum". 

"The Hum" ponownie wzięte pod lupę 

Przez lata zjawisko próbowano wiązać z infradźwiękami powstającymi w oceanach, działaniem wojskowych sonarów, a nawet nadajników CIA. Nowy trop przyniosło badanie przeprowadzone przez zespół Bonifaza Baumanna i Markusa Drexla, naukowców zajmujących się fizjologią słuchu oraz funkcjonowaniem ucha wewnętrznego i układu równowagi. Wyniki ich prac opisano 27 marca 2026 roku w czasopiśmie naukowym "PLOS ONE". 

 

- W badaniu uczestniczyło 28 osób regularnie słyszących szum. Badanych zrekrutowano za pośrednictwem grupy w mediach społecznościowych, w której zrzeszały się osoby doświadczające tego zjawiska - wskazano w części poświęconej metodologii. 

 

W eksperymencie uczestniczyli także zdrowi, młodzi dorośli o prawidłowym słuchu, którzy tworzyli grupy kontrolne. 

Trop prowadzi do niskotonowych szumów usznych 

Podczas trwającego około trzech godzin badania w komorze tłumiącej dźwięki naukowcy sprawdzili dwie teorie dotyczące genezy "The Hum". Pierwsza zakładała, że osoby słyszące szum są wyjątkowo wrażliwe na niskie dźwięki. Druga sugerowała, że za buczenie odpowiadają słabe sygnały samoistnie wytwarzane przez ucho wewnętrzne. 

 

Aż 89 proc. zmierzonych progów słyszenia mieściło się jednak w zakresie referencyjnym, a ponadprzeciętną wrażliwość stwierdzono tylko u dwóch osób. Aparatura zarejestrowała również dźwięki powstające w uchu wewnętrznym u ośmiu badanych, ale ich częstotliwość wynosiła od 861 do 4637 Hz. Nie odpowiadały więc niskiemu buczeniu opisywanemu przez uczestników. 

 

ZOBACZ: Słyszysz szumy w uszach? To pierwszy sygnał ostrzegawczy

 

Zdaniem badaczy w wielu przypadkach szum może wynikać z subiektywnych szumów usznych o niskiej częstotliwości (czyli dźwięków odczuwanych mimo braku mierzalnego źródła w otoczeniu). 

 

- Choć nie wykluczamy rzeczywistych źródeł zewnętrznych, sugerujemy, że częstą przyczyną są subiektywne szumy uszne o niskiej częstotliwości - wyjaśnił profesor Markus Drexl w informacji prasowej NTNU. 

 

Zdaniem naukowców omawiane zjawisko prawdopodobnie nie ma jednej przyczyny, a jego źródło może być odmienne u poszczególnych osób. 

 

Bibliografia: 

  1. Baumann B, Voss A, Jurado C, Drexl M (2026) On the potential sources of a low-frequency sound percept that only a few can perceive. PLOS ONE 21(3): e0326818. DOI: 10.1371/journal.pone.0326818 
Polsat News
red. / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie