Dziś wieczorem warto spojrzeć w niebo. Szykuje się niesamowite widowisko
Wystarczy jeden rzut oka w stronę zachodniego horyzontu 16 i 17 lipca, a będzie można zobaczyć coś, co powtarza się bardzo rzadko - spotkanie trzech obiektów kosmicznych. Do obserwacji nie będzie potrzebny teleskop ani lornetka.

- 14 lipca Księżyc był w nowiu, więc w dniach 16 i 17 lipca można obserwować delikatny sierp Księżyca oświetlony w kilku procentach
- Księżyc z cienkim, jasnym rogalikiem i światłem popielatym, pozwalającym dostrzec zarys całej tarczy satelity
- Obok sierpa Księżyca widoczne będą jasna Wenus i gwiazda Regulus z gwiazdozbioru Lwa
- Potrójne spotkanie Księżyca, Wenus i Regulusa na niebie można obserwować gołym okiem między 21:45 a 22:30
14 lipca Księżyc był w nowiu, więc w czwartek 16 lipca i piątek 17 lipca nad horyzontem pojawi się delikatny, cienki sierp. Naturalny satelita Ziemi będzie oświetlony zaledwie w kilku procentach.
Obok Księżyca w tym czasie znajdą się dwa inne ciała niebieskie - Wenus i Regulus. Niewielki blask Słońca odbijany przez Księżyc pozwoli je obserwować gołym okiem.
Niezwykła okazja do obserwacji zjawiska
16 lipca dzięki temu, że Księżyc był oświetlony przez Słońce tylko na niewielkim fragmencie tarczy, panowały więc idealne warunki do zaobserwowania światła popielatego. Gołym okiem można wówczas dostrzec nie tylko jasny rogalik, ale też zarys całej, pogrążonej w cieniu reszty tarczy naturalnego satelity Ziemi.
ZOBACZ: Asteroida wielka jak biurowiec minie Ziemię. To jeden z najbliższych przelotów
Zjawisko wyjaśnia European Southern Observatory: "Gdy Księżyc jest widoczny jako cienki sierp o zmierzchu lub świcie, często można dostrzec, że reszta jego tarczy ma słabą poświatę. Zjawisko to zwane jest światłem popielatym. Spowodowane jest tym, że światło słoneczne odbija się od Ziemi i oświetla księżycową powierzchnię".
Patrząc na światło popielate, obserwuje się więc pośrednio blask własnej planety odbity od jej powierzchni i atmosfery. Efekt jest najlepiej widoczny właśnie wtedy, gdy Księżyc jest wąskim sierpem - im szerszy sierp, tym trudniej dostrzec ciemną część tarczy.
Wenus i Regulus blisko Księżyca
Tuż obok sierpa Księżyca widać będzie dwa obiekty obok siebie. Pierwszy to Wenus - planeta nazywana również Gwiazdą Wieczorną, świecąca na tyle intensywnie, że przebije się nawet przez pomarańczową łunę zachodzącego Słońca. To najjaśniejsza planeta widoczna z Ziemi, więc jej odnalezienie nie wymaga żadnego doświadczenia w obserwacjach nieba.
Drugim, subtelniejszym obiektem będzie Regulus, czyli najjaśniejsza gwiazda w gwiazdozbiorze Lwa. Z Ziemi wygląda jak spokojny punkt, ale w rzeczywistości wiruje wokół własnej osi z prędkością ponad 300 kilometrów na sekundę. Tak ogromna siła odśrodkowa spłaszczyła gwiazdę na biegunach do tego stopnia, że przypomina kształtem jajko. Gdyby wirowała jeszcze kilkanaście procent szybciej, rozpadłaby się na kawałki.
Kilka chwil potrwa potrójne spotkanie na niebie
Księżyc, Wenus i Regulus będą widoczne nisko nad zachodnim i północno-zachodnim horyzontem. Do ich obserwacji nie będzie potrzebny specjalistyczny sprzęt, choć z pomocą lornetki widok będzie bardziej spektakularny.
ZOBACZ: Przełom w badaniach kosmosu. Planeta uznana za martwą wykazuje oznaki "życia"
Najlepszy moment na obserwacje przypada między godziną 21:45 a 22:30, wtedy niebo będzie już wystarczająco ciemne, by Regulus stał się widoczny, a jednocześnie wszystkie trzy obiekty wciąż znajdować się będą powyżej horyzontu. O 22:45 będzie już za późno, ponieważ Księżyc, Wenus i Regulus zajdą wówczas za horyzon.
Czas na obserwację potrwa więc zaledwie godzinę . Warto więc wcześniej znaleźć miejsca z odsłoniętym zachodnim widnokręgiem. Drzewa, wysokie budynki czy wzniesienia mogą całkowicie zasłonić widowisko.
Czytaj więcej