Turyści kochają włoskie plaże, ale nie rozumieją zasad. Kary do 3 tys. euro

Ciekawostki

Podczas spaceru brzegiem morza trudno nie schylić się po ładną muszlę czy kamyk. Na Sardynii lepiej jednak tego nie robić. Wywóz piasku, muszli i kamieni z wyspy jest tam traktowany jak kradzież, a za próbę grozi grzywna od 500 do 3 tys. euro.

Dłoń trzymająca garść muszli i piasku.
iStock
Turyści próbujący przemycić piasek i muszle z Sardynii mogą zapłacić wysokie mandaty

Jak podała w czerwcu 2026 r. agencja ANSA, na samym lotnisku w Olbii w ciągu dwóch lat celnicy i karabinierzy zabezpieczyli około czterech ton piasku, kamieni i muszli wywożonych przez turystów. Skala zjawiska w całym regionie może być jednak większa. 

Piasek i muszle podróżni najczęściej pakują do butelek, woreczków i plastikowych pojemników, licząc, że nie zwrócą niczyjej uwagi. 

Kontrole trwają cały sezon 

Na początku maja 2026 r. na lotnisku w Alghero zatrzymano 33-letnią Węgierkę lecącą do Budapesztu. Jak donosi portal Sardegna Tomorrow w bagażu podręcznym miała około 6 kg muszli, piasku i kamieni z wybrzeża między Alghero a Badesi. 

 

ZOBACZ: Turystyczny raj zaostrza przepisy wizowe. Polscy turyści nie będą zadowoleni

 

Inny przypadek jest z maja. Wedle informacji portalu Olbia - w porcie Porto Torres celnicy z agencji ADM zatrzymali 69-letniego obywatela Francji, która wsiadał na prom do Tulonu. W jego aucie, pod siedzeniami i w bagażniku, ukryto ponad 40 kg piasku i kamieni z plaży Le Saline w Stintino. 

 

Wśród karanych bywają też Polacy. W 2022 r. tylko na lotnisku w Alghero w ciągu kilku dni skonfiskowano 10 kg piasku, 7 kg kamieni i 5 kg muszli - część znaleziono w bagażach polskich turystów, donosi PAP.  

Mandat w cenie wakacji. Ile może kosztować "darmowa" muszelka? 

Dla włoskiego wymiaru sprawiedliwości tłumaczenia turystów nie mają żadnego znaczenia. Zabieranie muszelek, piasku czy kamieni z plaży jest traktowane jako kradzież mienia publicznego i niszczenie środowiska naturalnego. Każda osoba, która będzie chciała przemycić element włoskiego krajobrazu, powinna liczyć się z karami: 

  • minimalna grzywna wynosi 500 euro, w przeliczeniu daje to blisko 2100 zł 
  • maksymalna grzywna wynosi 3000 euro, co daje ok. 12700 zł 

ZOBACZ: Jedna z najpiękniejszych plaż wprowadziła zakaz parasoli. Turyści byli oburzeni

 

To, jaką grzywnę otrzyma turysta, zależy przede wszystkim od ilości przewożonych dóbr oraz ich unikatowości. Najwięcej można zapłacić za rzadkie minerały czy charakterystyczny różowy piasek. Reguluje to ustawa regionalna nr 16 z dnia 28 lipca 2017 r. (Przepisy turystyczne). 

Znad morza na lotnisko i z powrotem. Muszle wracają do domu 

Odebrane materiały nie są wyrzucane, a z powrotem trafiają do środowiska naturalnego. ADM (włoskie służby celne) współpracują z lokalnymi władzami, aby minimalizować straty wyrządzane przyrodzie. Przykładem jest projekt "Riportami al Mare" ("Zabierz mnie z powrotem do morza"), prowadzony od sześciu lat m.in. przez park morski Tavolara, spółkę Geasar  i Korpus Leśny.  

 

- To jedna z inicjatyw podnoszących świadomość na temat ochrony środowiska, w którą głęboko wierzymy i nad którą pracujemy od lat - mówił cytowany przez ANSA Mario Garau ze spółki Geasar. 

 

 

red. / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie