Jedna z najpiękniejszych plaż wprowadziła zakaz parasoli. Turyści byli oburzeni
Włoska Sardynia od lat uchodzi za wakacyjny raj, ale przepisy wprowadzone na jednej z plaż wyspy wywołały burzę. Na Punta Molentis zakazano rozstawiania parasoli niemal wszystkim dorosłym. Regulamin obowiązywał tylko dziesięć dni - gmina wycofała się z niego po fali krytyki w sieci i za granicą.

Władze tłumaczyły decyzję ochroną ekosystemu i bezpieczeństwem. Krytycy wskazywali, że nowe zasady uderzają w komfort i ochronę przed słońcem w jednym z najgorętszych miejsc Morza Śródziemnego.
Parasol tylko dla rodzin z dziećmi i seniorów
Zgodnie z rozporządzeniem z 5 czerwca 2026 r., parasol na plaży Punta Molentis mogły rozbić wyłącznie rodziny z dzieckiem do 10. roku życia lub osoby powyżej 65 lat. Pozostali plażowicze (w wieku od 11 do 65 lat) nie mogli rozstawiać parasoli, namiotów ani innych osłon przeciwsłonecznych.
ZOBACZ: Dubaj zmienia swoją najsłynniejszą plażę. Tak ma wyglądać nowa światowa ikona
Do tego za wstęp na plażę trzeba było zapłacić 10 euro od osoby. Z opłaty zwolnione były jedynie osoby z niepełnosprawnością i ich opiekunowie. Uzasadnienie zapisano w treści rozporządzenia, podpisanego przez burmistrza Villasimius Gianlucę Dessìego: "konieczne jest podjęcie nadzwyczajnych środków mających na celu ochronę środowiska naturalnego tego miejsca, zachowanie chronionych siedlisk i zapewnienie bezpieczeństwa użytkowników".
Decyzja szybko obiegła media na całym świecie i wywołała lawinę komentarzy w sieci. Jak podaje EuroNews, na profilu gminy Villasimius pojawiały się ironiczne wpisy. "Czyli żeby rozstawić parasol, muszę wynająć dziecko?" - pytał jeden z internautów.
Utrudniona ewakuacja podczas pożaru w 2025 roku
Powodem ograniczeń był niszczycielski pożar z 27 lipca 2025 r., który spustoszył okolice Punta Molentis - spłonęła roślinność i dziesiątki zaparkowanych samochodów. Według ustaleń włoskich służb (ANSA) było to podpalenie.
ZOBACZ: Za wartość mieszkania w Warszawie kupisz prywatną wyspę. Plaża i dwa domki w cenie
Problemem podczas akcji ratunkowej okazały się wtedy parasole. - Główną przyczyną wprowadzenia tej zasady przez gminę był pożar oraz trudności, jakie napotkaliśmy przy ewakuacji plaży z powodu ogromnej liczby rozstawionych parasoli - powiedział rzecznik gminy Villasimius w rozmowie z CNN. Gęsto rozstawione osłony blokowały wyjście, dlatego plażowiczów trzeba było wtedy ratować od strony morza, łodziami.
Gmina wycofuje się z zakazu po dziesięciu dniach
Krytyka w sieci i za granicą - w tym nawoływania do bojkotu plaży - przyniosła szybki skutek. 15 czerwca burmistrz Villasimius Gianluca Dessì podpisał nowe rozporządzenie i uchylił ograniczenie wiekowe. Kontrowersyjne zasady obowiązywały więc tylko około dziesięciu dni.
Urlopowicze nie muszą już "wynajmować dzieci lub seniorów", by chronić się przed upałem. Wprowadzono jednak kompromis. Każda grupa ma prawo rozbić maksymalnie jeden parasol na plaży. Dodatkowo, turyści nie mogą wbijać ich samodzielnie, montażem zajmują się pracownicy obsługi przy pomocy specjalnych wiertarek.
Utrzymano opłatę za wstęp w wysokości 10 euro od osoby. Podniesiono za to limit osób mogących jednocześnie przebywać na plaży - z 250 do 290. Nowe rozporządzenie ma obowiązywać do 31 października 2026 r.
