Nietypowy finał akcji ratunkowej. Turystki z USA mogą trafić do więzienia
Dwie turystki z USA mogą trafić do więzienia na trzy lata po tym, jak wykupiły homary z restauracji w Pompejach i wypuściły je do Morza Śródziemnego. W najlepszym razie grozi im do 150 tys. euro grzywny. Włoskie służby ostrzegają: czyn ten może zostać uznany za przestępstwo przeciwko bioróżnorodności.

Matka i córka z Teksasu, przebywające na wakacjach we Włoszech, zdecydowały się na wykupienie wszystkich okazów znajdujących się w restauracyjnym akwarium.
Po przetransportowaniu zwierząt na plażę, w miejscowości Castellammare di Stabia, Amerykanki wypuściły je do wody, dokumentując całe zajście w mediach społecznościowych. W wiadomości do restauratorów stwierdziły, że warto było to zrobić, nawet jeśli zwierzęta przeżyją tylko kilka dni.
ZOBACZ: Porcelana, czekolada, jedwab? Z czego słynie miasto Miśnia?
Zagrożenie dla ekosystemu: Gatunki obce i choroby
Lokalne media oraz Regionalna Agencja Ochrony Środowiska z Kampanii wskazują na poważne skutki ekologiczne tego zdarzenia. Homary serwowane w tamtejszych lokalach to zazwyczaj gatunki obce dla Morza Śródziemnego, głównie homar amerykański pochodzący z Atlantyku.
Ich obecność w lokalnych wodach wiąże się z ryzykiem zniszczenia ekosystemu oraz przenoszenia chorób groźnych dla rodzimej fauny. Dodatkowo zwierzęta po czasie spędzonym w akwariach narażone są na zabójczy dla nich szok termiczny.
ZOBACZ: Król Karol III nie szczędził uszczypliwości. Trump nawiązał do wojny: Zgadza się ze mną
Surowe kary dla turystek: Nawet 150 tysięcy euro grzywny
Sprawą zajmuje się obecnie włoskie Ministerstwo Środowiska, które przeanalizuje skalę spowodowanego ryzyka. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za wyrządzenie takich szkód w środowisku grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. Sankcje finansowe są równie dotkliwe - grzywna może wynieść od 10 tysięcy do nawet 150 tysięcy euro.
Czytaj więcej