Żyją odcięci od świata. Nie dojedzie tam karetka ani straż pożarna

89-letnia Wanda Jungto z miejscowości Srebrna Góra na Dolnym Śląsku mieszka z synem w domu na wzgórzu. Prowadzi do niego gminna droga: wąska, błotnista, zarośnięta krzakami i kompletnie nieprzejezdna. Już w 1998 roku karetka nie była w stanie jej pokonać. Dziś jest tak samo. Pani Wanda czuje się uwięziona we własnym domu, a urzędnicy zdają się być zaskoczeni jej problemem.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: