Z oszczędności na mieszkanie, zostało 3,60 zł. W pułapce książeczek mieszkaniowych

W latach 70. i 80. książeczki mieszkaniowe były dla milionów Polaków szansą na własne mieszkanie. Ludzie latami oszczędzali każdy grosz i czekali w kolejce po lokal. Choć wielu uzbierało wymagany wkład, to dziś na książeczkach ma po kilka złotych. A to dlatego, że gdy w latach 90. nastąpiła denominacja, nie nakazano waloryzować wkładów na książeczkach. Ludzie nie zapomnieli o swojej krzywdzie.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: