Wypadek z udziałem samochodu byłej premier. Biegli: przyczyną brak ostrożności kierowcy Seicento

Jak podało w piątek radio RMF, z ustaleń biegłych wynika, że niezachowanie należytej ostrożności przez kierowcę seicento było przyczyną wypadku z udziałem samochodu premier Beaty Szydło.

 

"Kierowca fiata na widok uprzywilejowanego samochodu zjechał do prawego krawężnika i zatrzymał się. Gdy ten samochód go minął, włączył się do ruchu i wtedy uderzyła w niego limuzyna Beaty Szydło" - podaje RMF.

 

Według RMF, "limuzyna jechała mniej więcej 55 kilometrów na godzinę". "Jej kierowca zaczął hamowanie, trafił na studzienkę w jezdni - co utrudniło manewr. Biegli wyliczyli, że funkcjonariusz na reakcję miał sekundę. Po uderzeniu w fiata, wjechał w drzewo z prędkością 30 kilometrów na godzinę" - podkreśla RMF.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: