Wacław Berczyński przerywa milczenie

- Bilet do USA kupiłem pod koniec lutego tego roku. Moja "ucieczka" była planowana na 13 kwietnia. "Uciekłem" do domu, w którym mieszkam od 1987 roku. Chciałem spędzić Wielkanoc z rodziną. A to chyba nie przestępstwo - powiedział Wacław Berczyński, któremu opozycja zarzuca, że wyjechał z Polski do USA zaraz po tym, jak w wywiadzie zdradził, że to on "wykończył Caracale".

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: