Tyszka: nie użyłem słów "wściekłe małpy". Te panie kłamią

Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka odpiera zarzuty posłanek PO i Nowoczesnej, które twierdzą, że obraził on posłów słowami "wściekłe małpy". - Te pani kłamią - stwierdził polityk Kukiz’15 w programie "Goś Wydarzeń". - Zamknąłem obrady Sejmu mówiąc, że nie będę dłużej tolerował tego cyrku. Kontynuując tę metaforę, grzecznie poprosiłem dwóch posłów, by nie zachowywali się jak małpy - oświadczył.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: