"Syn był siny od stóp do głów". Świadek opowiada o przemocy w ośrodku sióstr serafitek

Wstrząsająca relacja matki, która oddała niepełnosprawnego umysłowo syna pod opiekę sióstr serafitek do Domu Pomocy Społecznej w Białce Tatrzańskiej. - Syn był zbity od stóp do głów, cały był siny, aż granatowy - opowiada o wydarzeniach z 2009 roku. Pani Anna zdecydowała się nagłośnić sprawę po artykule "Gazety Krakowskiej" na temat przemocy w ośrodku.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: