Spóźniony poród. Za niepełnosprawność dziecka winią lekarza

38-letnia Marta Długosz i jej mąż Marcin winią lekarza szpitala w Skierniewicach za niepełnosprawność ich dziecka. Doktor zwlekał z porodem ponad 4 godziny, od czasu gdy nieprawidłowości wskazał pierwszy zapis KTG. W tym czasie, w środku nocy, miał nawet wyjść ze szpitala załatwić prywatne sprawy. Skończyło się fatalnie. Pilnie wykonano cesarskie cięcie. Staś był w stanie krytycznym.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: