Ścieki płyną po ulicy, bo nowy właściciel zamknął przepompownię

Ścieki wybijające ze studzienek przed domami oraz płynące po ulicy. To szokująca rzeczywistość mieszkańców osiedla domów jednorodzinnych w Fastach koło Białegostoku. Ich dramat zaczął się, gdy deweloper sprzedał sąsiednią działkę z dojazdem oraz przyłączem wodno-kanalizacyjnym. Mieszkańcy pokłócili się z nowym właścicielem o pieniądze, a ten - ich zdaniem celowo - wyłączył przepompownię ścieków.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: