Rwał maliny i… nasunęło mu się pytanie. Pojechał ciągnikiem na komendę po poradę prawdą. Był pijany

43-latek pojawił się w komendzie w Opolu Lubelskim we wtorek w południe. Przyjechał ciągnikiem z przyczepą prosto z pola. Dyżurnemu wyjaśnił, że zrywając maliny, nagle nasunęło mu się pytanie i chciał, by policjant polecił mu dobrego adwokata. Mundurowy od razu wyczuł od mężczyzny woń alkoholu - miał 0,9 promila.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: