Rosja przyznała się do skażenia powietrza nad Europą. Radioaktywny ruten pochodził spod Czelabińska

Rosyjska Federalna Służba ds. hydrometeorologii i monitoringu środowiska naturalnego (Rosgidromet) potwierdziła, że pod koniec września doszło do emisji substancji promieniotwórczej z epicentrum koło Czelabińska na Uralu - podało we wtorek radio Echo Moskwy. Potwierdzono "ekstremalnie wysokie" zanieczyszczenie izotopem ruten 106, które ponad 986 razy przewyższało normę. Agencja Rosatom zaprzecza.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: