Przyjaciel Stańki: możemy zrobić coś, żeby nie wszystek umarł. Słuchajmy jego muzyki

- Los wyzwał mnie do wielu różnych ról, ale chyba żadną mnie tak nie wyróżnił jak rolą  sparing partnera w rozgrywkach Tomasza w grę szklanych paciorków. Był jej mistrzem. Równie niezrównanym jak mistrzem trąbki. Żegnaj serdeczny druhu, fajnie było być w Twojej drużynie, było, było... Możemy zrobić coś, żeby nie wszystek umarł. Zatrzymajmy to gdzie jego osoba i jego duch objawiły się najpełniej i najpiękniej. Grajmy i słuchajmy, słuchajmy i grajmy muzyki Tomasza - powiedział Tomasz Tłuczkiewicz, przyjaciel Tomasza Stańki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: