Porzuciła rodzinę, później rozdzieliła synów. 4-letni Dawid wypatruje brata

- Nawet jak Gestapo porywało dzieci, to trzymało je razem. Nie wiem jaką większą krzywdę można zrobić dzieciom - rozpacza pan Jan, który walczy z żoną o dzieci. Mówi, że odeszła ona do innego mężczyzny i nie interesowała się synami. Później jednak zabrała ze szkoły starszego z nich. 4-letni Dawid został z panem Janem. Co dzień wypatruje Kubę przez ogrodzenie domu, które graniczy ze szkołą brata.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: