Płonące samochody w Łodzi. Policja przypuszcza, że mogło to być podpalenie

W nocy na łódzkim Widzewie paliły się trzy samochody - Chrysler, Dacia i BMW. W gaszeniu ich wzięły udział dwa zastępy straży pożarnej, a całość akcji trwała około 20 minut. Na podstawie ustaleń strażaków policja przypuszcza, że ktoś celowo oblał szyby samochodów łatwopalną cieczą, którą potem podpalił. Spływająca pod maskę płonąca ciecz sprawiła, że stopiły się plastikowe elementy pod karoserią.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: