"Pani bierze 20 bluzek i je przymierza, ekspedientka musi je wyprasować". Majchrowicz o zakazie handlu w niedziele

- W Polsce nowa religia, nowy świecki zwyczaj to ten, że rodzina wylega do galerii handlowej, spędza tam cały dzień, nie widząc, że po drugiej stronie jest ekspedientka - mówił w Polsat News zastępca przewodniczącego komisji krajowej "NSZZ Solidarność" Tadeusz Majchrowicz - 20 bluzek, które pani bierze, przymierza, nie kupi, ta dziewczyna musi z powrotem wyprasować, żeby je zawiesić na wieszaku - dodał.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: