"Od jutra książki będą jak co tydzień". Pan Włodek dostał nowego żuka

Mieli zebrać 3 tys. zł na nowy samochód dla pana Włodka, któremu ktoś podpalił starego żuka, z którego od 13 lat sprzedawał książki. Udało się zebrać ponad 82 tys. zł, a w piątek na rynek w Tczewie wjechało nowe, czerwone auto. - Trudno mi mówić, co ludzie zobaczyli we mnie i w tych książkach. Nie wiem - powiedział Polsat News pan Włodek, wzruszony skalą okazanej pomocy.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: