Młoda sarenka zaplątała się w ogrodzenie. Nie mogła wstać o własnych siłach

"Leż kochanie leż, zaraz będzie po wszystkim" - mówi na nagraniu strażniczka miejska ze Szczecinka, która pomogła w uwolnieniu zaplątanej w metalowe ogrodzenie sarenki. Zwierzę miało skrępowane tylne łapy.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: