Kula przeszła tuż obok głowy. Aktor omal nie zginął, bo policjant pomylił go z bandytą

W amerykańskim mieście Crawfordsville w stanie Indiana kręcono scenę napadu. Jeden z przechodniów zauważył, że zamaskowany i uzbrojony mężczyzna wchodzi do budynku lokalnej firmy. Wezwał policję, która przybyła na miejsce w momencie, kiedy aktor Jeff Duff wychodził już na zewnątrz. Policjant wziął go jednak za prawdziwego przestępcę i strzelił. Policja umieściła w sieci nagranie z tego zdarzenia.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: