"Ktoś chciał zabić zawodników". Szewko o zamachu w Dortmundzie

- Z całą pewnością ktoś chciał poranić, zabić zawodników. To nie był ładunek przeznaczony dla kogokolwiek - powiedział w Polsat News Wojciech Szewko, ekspert ds. bezpieczeństwa.


We wtorek wieczorem ładunki wybuchowe eksplodowały  w pobliżu przejeżdżającego autokaru, wiozącego piłkarzy Borussii Dortmund na stadion. Ranny został hiszpański obrońca BVB Marc Bartra, który trafił do szpitala. Mecz z AS Monaco w ćwierćfinale Ligi Mistrzów został przełożony na środę.


Niemiecka policja na razie nie mówi o zamachu terrorystycznym, choć nie wyklucza żadnego motywu sprawców, także "tego najgorszego", nie precyzując, o co chodzi.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: