To był dzień na świecie - Syryjski impas

4 października 2016. Aleppo kona na naszych oczach. Kona za sprawą nieskutecznej międzynarodowej koalicji, za sprawą islamistów, wojsk rządowych i armii rosyjskiej wspierającej prezydenta Assada. Aleppo kona, bo nie dociera do niego pomoc humanitarna. Z oblężonego miasta do naszego spokojnego świata dobiegł jednak z wielką mocą głos zdesperowanej siedmiolatki. Ta dziewczynka opowiada na Twitterze o życiu pod bombami i stała się naszym zbiorowym wyrzutem sumienia. Sytuacja w Syrii to będzie nasz ostatni, ale wcale nie najmniej ważny temat...