Państwo w państwie - Roman Szewczuk

8 lutego 2015. Roman Szewczuk ma 57 lat i jest emerytowanym górnikiem Huty Miedzi w Legnicy. Jego problemy zaczęły się we wrześniu 2004 r. kiedy kupił używanego Forda Scorpio. Okazało się, że sprzedawca oszukał go i sprzedał mu pojazd, który był złożony z dwóch różnych Fordów Scorpio. Szewczuk dowiedział się o tym podczas kontroli przeprowadzonej przez policję. Celnicy uznali, że jako nowy właściciel pojazdu Szewczuk ponosi solidarną odpowiedzialność za zobowiązania celno-podatkowe, których nie uiścił poprzedni właściciel pojazdu. Z wartego 1800 zł pojazdu celnicy naliczyli łącznie blisko 52 tys. zł, które w praktyce spłaca wyłącznie pokrzywdzony Roman Szewczuk.