Państwo w państwie - Patryk Jawoszek

7 czerwca 2015. Patryk Jawoszek 18 marca 2013 roku wraz ze swoją dziewczyną brał udział w imprezie urodzinowej. Podczas wieczoru doszło do incydentu w wyniku, którego Patryk został wyrzucony z imprezy bez butów i kurtki, jedynie w skarpetkach i w koszulce z krótkim rękawem. Chłopak po opuszczeniu imprezy udał się w okolice sklepu, gdzie miał być po raz kolejny pobity przez uczestników urodzin. Dzień po imprezie Patryk nie zjawił się w domu, dlatego rodzice rozpoczęli jego poszukiwania. Po dwóch dniach, jego ciało zostało odnalezione niedaleko domu, w którym odbyła się impreza. Z protokółu sekcyjnego zwłok wynikało, że na ciele chłopaka znajdowały się obrażenia, które lekarz przeprowadzający sekcję zwłok określił jako „liczne i powierzchowne”. Obrażenia te nie miały według niego wpływu na zgon. Prokuratura, która na początku wszczęła śledztwo w sprawie pobicia chłopaka, następnie zdecydowała się je umorzyć. Rodzice, którzy nie zgadzają się z umorzeniem śledztwa, wykazali szereg błędów w sekcji zwłok - błędna data sekcji zwłok, błędna data zgonu, źle określony kolor oczu u zmarłego, wiek i wiele innych. Jak tak naprawdę zginął 20-letni Patryk?