Państwo w państwie - Major Wojciech Rułka

15 listopada 2015. W maju 2006 roku major Wojciech Rułka wyszedł z domu do pracy – bazy lotniczej w Świdwinie, ale nigdy tam nie dotarł. Rodzina zgłosiła zaginięcie i rozpoczęła poszukiwania. Nie przyniosły rezultatu. Prokuratura wojskowa nie sprawdzała co się stało, czy może ktoś go porwał, albo skrzywdził. Prowadziła postępowanie w sprawie uchylania się od służby. Dopiero cztery lata później rodzina otrzymała informację, że odnaleziono ciało majora w chłodni Akademii Medycznej we Wrocławiu. Okazało się, że trafiło tam ze szpitala, gdzie major zmarł już pół roku po zaginięciu. Jednak przez prawie pięć lat nikt o niczym nie powiadomił rodziny. Być może ciało majora znajdowałoby się tam do dziś, gdyby nie porządki w chłodni, podczas których je odnaleziono. Okoliczności śmierci majora są tajemnicze. Podobnie jak dokumentacja dotycząca przyczyn zgonu.