Państwo w państwie - Maciej Sołowiej

13 września 2015. Maciej Sołowiej miał 31 lat i był jedynym dzieckiem Grażyny i Krzysztofa Sołowiejów. Chłopak chorował na schizofrenię paranoidalną, która objawiała się urojeniami i agresją. W maju 2014 Maciej miał kolejny atak choroby, uciekł z domu. Jego rodzice zdecydowali się powiadomić o tym policję. Interweniujący funkcjonariusze odnaleźli chłopaka. Aby go zatrzymać musieli użyć siły. Podczas akcji mężczyzna stracił przytomność, policjanci wezwali karetkę, ale nie podjęli akcji reanimacyjnej. Po 12 minutach do już nieprzytomnego Macieja Sołowieja przyjechało pogotowie ratunkowe. Ratownicy, którzy przybyli na miejsce zdarzenia od razu stwierdzili, że mężczyzna nie ma tętna. Dzięki akcji reanimacyjnej udało mu się odzyskać puls. Niestety po paru dniach w szpitalu, z powodu niedotlenienia mózgu, chłopak zmarł. Prokuratura, która prowadziła śledztwo nie doszukała się błędów w zachowaniu policjantów i sprawę umorzyła twierdząc, że obrażenia Macieja Sołowieja były powierzchowne, a interwencja przebiegła w granicach prawa.