Państwo w państwie - Daniel Gaweł

6 listopada 2016. Daniel Gaweł został zatrzymany przez patrol drogówki. Policjanci "Iskrą" zmierzyli jego prędkość. Ich zdaniem jechał 95 km/h. Jednak pan Daniel dobrze zna te okolicę i zawsze jedzie tu ok. 40 km/h. Funkcjonariusze na trzy miesiące odebrali mu prawo jazdy. Sprawa trafiła do sądu, ponieważ mężczyzna nie przyjął 500-złotowego mandatu. Sąd uniewinnił pana Daniela. Okazuje się, że używane przez polskich funkcjonariuszy "Iskry", mogą błędnie wskazywać mierzoną prędkość, a policjanci często nie są prawidłowo przeszkoleni, żeby dokonywać prawidłowych pomiarów. Czy wyrok, jaki właśnie zapadł w tej sprawie, uruchomi lawinę kolejnych?