Państwo w Państwie - Alfred Włodarski

22 czerwca 2014. Alfred Włodarski w 1998 roku wydzierżawił 16 hektarów działki od Agencji Nieruchomości Rolnej. Po 10 latach, kiedy minął okres umowy, rolnik zwrócił się o wykup działki zgodnie z zasadą pierwokupu, która mu przysługiwała. ANR rozpoczęła procedurę i wyznaczyła biegłego, który miał wyliczyć wartość działki. Rzeczoznawca wycenił działkę na 490 tys. zł. – Jak dostałem zawiadomienie o tej cenie, to myślałem, że spadnę z krzesła – mówi Włodarski. Rolnik nie zgodził się z wyceną i... zakwestionował ją w agencji. Wynajął niezależnego biegłego, który wyliczył wartość działki na... 264 tys. zł. Mężczyzna twierdzi, że wyceny rzeczoznawcy z ANR-u były sfałszowane. Włodarski złożył sprawę do Stowarzyszenia Rzeczoznawców Majątkowych, które stwierdziło, że wycena rzeczoznawcy agencji jest całkowicie nieuzasadniona. Nieprawidłowości zauważyło też Ministerstwo Infrastruktury, które ukarało biegłego naganą. Sam ANR nie poczuwa się jednak do winy. – Rzeczoznawców wyłaniamy w przetargu. Jeśli ktoś ma uprawnienia, nie możemy go odrzucić – tłumaczy Marzena Szczocińska, rzecznik prasowy oddziału ANR we Wrocławiu.