Nowy Dzień - Krzysztof Lidel

22 marca 2017. Według Krzysztofa Lidela (Centrum Badań nad Terroryzmem, Collegium Civitas) po zamachach w Brukseli wyciągnięto wnioski, niestety - dopiero po tragedii. - Przez jakiś czas Belgia była traktowana jako oaza, jeśli chodzi o zagrożenia. To wynika z faktu, że tam mieszczą się unijne instytucje. Tam żyliśmy dużą polityką. Służby były uśpione. Były tam bazy terrorystów, ale zamachy były we Francji na przykład. Ani służby nie były przygotowane, ani nie zwracano uwagi na okołoterrorystyczne zjawiska jak proces radykalizacji - podkreślił ekspert.